Tygodnik Ciechanowski

Środa, 23 sierpnia 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl
fot. UA
fot. UA

Kura jest pierwsza

22.03.2016 12:24:19

O szczęśliwych kurach i produkcji jajek opowiada TC Arkadiusz Ząbkiewicz z Radzanowa, właściciel ferm niosek.

* Od innego pytania nie mogę zacząć: co jest pierwsze - jajko czy kura?
- W naszym cyklu produkcyjnym kura. Sprowadzamy na odchów jednodniowe pisklaki z wylęgarni. Przez 16-17 tygodni są wychowywane do produkcji. Dopiero po tym okresie trafiają na obiekt produkcyjny, wtedy też rozpoczyna się okres znoszenia jaj.


* Jak długo trwa?
- Jako nioska kura jest wykorzystywana przez ok. 60-65 tygodni. Okres jej największej wydajności przypada pomiędzy 25. a 35. tygodniem. Wtedy znosi najwięcej jajek - z reguły jedno dziennie. Wskaźnik nieśności wynosi ok. 93 procent, w zależności od wieku kury – im starsza, tym jest niższy.

* Czy jajka, w zależności do tego czy pochodzą od kur wolno biegających, czy klatkowych, różnią się smakiem?
- Myślę, że nie. Wpływ na smak ma przede wszystkim pożywienie, którym hodowca karmi kury. A kontrola pasz, niezależnie czy w klatach, czy na ściółce, jest taka sama – muszą być zbilansowane, dobrej jakości.

* Jednak zdaniem wielu osób smaczne jajka to tylko te od kur szczęśliwych, czyli wolnych.
- To trochę dyskusyjne, co znaczy „szczęśliwa kura”. Jeśli kurczak od pierwszego dnia życia jest chowany w systemie zamkniętym, to innego życia nie zna. Wypuszczony na zewnątrz nie umie się zachować, nie wie, jak zdobyć pożywienie, w którą stronę pójść. W warunkach naturalnych po prostu zginie. A czy kanarek trzymany w klatce jest szczęśliwy? Za niehumanitarne uważałbym zamknięcie do klatki kury z wolnego wybiegu. Wtedy z całą pewnością mógłbym powiedzieć, że jest nieszczęśliwa.

Cały wywiad w aktualnym wydaniu TC

autor: AU

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz