Tygodnik Ciechanowski

Wtorek, 24 października 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !

Kontekst. Polska w pierwszym koszyku

14.07.2017 16:00:00

Czwartek, 6 lipca 2017 roku, długo pozostanie w pamięci Polaków. - Wzbiliśmy się bardzo wysoko na arenie międzynarodowej –ogłosił minister Krzysztof Szczerski w wywiadzie dla telewizji narodowej. Telewidzowie nadstawili uszu z zaciekawieniem.

 
- Polska jest ważnym graczem na arenie międzynarodowej – kontynuował prezydencki minister ds. międzynarodowych.
W sercach odbiorców TVP narastała narodowa duma.
- To, co dzisiaj się działo, to efekt bardzo ciężkiej pracy. Przygotowania były krótkie, ale bardzo intensywne – zdradził trochę szczegółów gość „Wiadomości”.
- Wiadomo... - telewidzowie pokiwali głowami ze zrozumieniem i uznaniem.
- Polska ma wielką rolę, bo takie wartości niesie – zakończył swoją relację minister Szczerski.
Miód spłynął na serca widzów i słuchaczy. Od morza do gór! A nawet - od morza do trójmorza.
Ministrowi Szczerskiemu próbował dorównać minister Antoni Macierewicz, ale nie mógł znaleźć odpowiednich słów dla tych wartości. - Trudno jest ocenić wagę tego szczególnego wydarzenia – zwierzył się radiowej Jedynce.
O co chodziło ministrom? O jakim wydarzeniu mówili?
Oczywiście - o awansie Polski. 6 lipca ogłoszono nowy  światowy ranking. Wynika z niego, że Polska znów poszła w górę i zajmuje 6. miejsce w świecie, a w Europie – czwarte. I będzie w pierwszym koszyku!
Na pierwszym miejscu są... Niemcy (ale już niedługo Niemiaszki), za nimi Brazylia i Argentyna, potem jeszcze Portugalia i Szwajcaria (co to za kraje?). I już my – Polska,  Biało-Czerwoni! Polska!
Za nami Chile, Kolumbia, Francja (he, he panie Macron), Belgia, Hiszpania, Włochy, Anglia (chciało się wam  brexitu Angole - to macie...13. miejsce). Dalej już nie oglądałem tabeli , co będę sobie głowę zawracał słabeuszami.
Co się takiego stało (oprócz odsunięcia PO od władzy), że Polska wstała z kolan i pnie się do góry? W ciągu miesiąca przeskoczyła aż o cztery miejsca w tabeli. Przez eliminacje do mistrzostw świata w Rosji przeszliśmy jak burza – co mecz to punkty, co Lewandowski to gol.
W rankingu światowej federacji piłkarskiej jeszcze dwa lata temu  nasza reprezentacja zajmowała miejsca w  czwartej, trzeciej dziesiątce. To ja się pytam – czy to przypadek, że najlepsza gra Polaków zaczęła się po ubiegłorocznych wyborach?  Zbieg okoliczności, że od półtora roku Biało-Czerwoni nie przegrali żadnego meczu? I że wyprzedzili Francję, Włochy i Belgię, czyli  twarde jądro Unii Europejskiej? Że daleko w tyle zostawili Anglię?
Wyjazd do Moskwy mamy już w kieszeni. A jak tak dalej pójdzie, to będziemy jeszcze rozstawieni, czyli znajdziemy się w  pierwszym koszyku. To nie my będziemy przedmiotem (dolosowywani), ale podmiotem (do nas będą  losowane kraje z drugiego, trzeciego i czwartego koszyczka).
Wprawdzie malkontenci, lewacy, homoseksualiści,  ateiści, dżenderowcy oraz komuniści i złodzieje będą umniejszać ten awans Polski. Już dopatrują się, że to nie autentyczny sukces, nie waleczność, odwaga, wyjątkowość  Polaków tylko...„niedoskonałości algorytmu, na podstawie którego obliczany jest ranking” itd., itp.
No to może przytoczmy słowa Donalda Trumpa, prezydenta USA, który tego dnia akurat gościł w Warszawie i odniósł się do gry Polaków:   Silna Polska to błogosławieństwo dla krajów Europy i one dobrze o tym wiedzą...Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków...
No to teraz można zrozumieć uniesienia ministrów, których wyznaczono do skomentowania tego historycznego wydarzenia. Jeśli sam prezydent USA widzi i docenia ten awans?
Panowie sprawozdawcy sportowi, redaktorzy Zimoch i Szpakowski - uczcie się od ministrów i prezydenta Trumpa jak opowiadać o sukcesach.
 Ryszard Marut
PS Również pani premier skomentowała fakt znalezienia się Polski w pierwszym koszyku. Powiedziała: „Ale to jest dopiero początek...”

 Ryszard Marut

autor: red

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz