Tygodnik Ciechanowski

Czwartek, 21 września 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl

Po wypadku w sali zabaw

11.09.2017 08:00:00

Policja, inspekcja handlowa, rzecznik konsumentów i rzecznik praw dziecka zainteresowały się sprawą 3,5-latka, który wszedł stopą na gwoździe w jednej z sal zabaw dla dzieci w Nowym Dworze. Matka dziecka twierdzi, że dopiero po nagłośnieniu sprawy przez dziennikarzy, w tym naszą redakcję, „coś” się dopiero ruszyło.

Policja wszczęła postępowanie

Dziecko bawiło się w kolorowych kulkach, po czym z krzykiem i płaczem przybiegło do swojej matki. Okazało się, że nadepnął na wystające z podłogi gwoździe. Pisaliśmy o tej sprawie w poprzednim wydaniu „Tygodnika” (nr 35). Policja po interwencji rodzica nie wszczęła żadnego postępowania. Była na miejscu i na tej wizycie działania się zakończyły. Matka chłopczyka zatelefonowała na komendę po dwóch dniach od zdarzenia zapytać, co ustalono. Twierdzi, że usłyszała zdziwienie, o co chodzi. Redakcję wtedy poinformowano o efektach działań policji, że uszkodzony element w sali zabaw już naprawiono, a w regulaminie bawialni jest zapis mówiący o tym, że właściciel obiektu nie odpowiada za urazy młodych klientów. Na tym sprawa miała się zakończyć…

     Matka dziecka, Natalia Ziułkowska złożyła zawiadomienie w komendzie policji, ale w Legionowie. Sprawa z powrotem została przekierowana do nowodworskich policjantów. Prowadzą  postępowanie w kierunku art. 160 Kodeksu karnego: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Więcej we wtorkowym wydaniu "Tygodnika Mazowieckiego".

autor: K.Kozłowska

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz