Tygodnik Ciechanowski

Wtorek, 12 grudnia 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !
fot. I.Koba
fot. I.Koba

Pułtusk mnie przyciąga

12.10.2017 14:46:28

Rozmowa z Josephem Malovanym, najsłynniejszym współczesnym kantorem z synagogi przy Piątej Alei w Nowym Jorku, obdarzonym rzadkim głosem tenorem spinto, zwanym „Pavarottim synagogi”

* Pana ojciec i dziadkowie mieszkali w Pułtusku. Jak pana tata wspominał tamte czasy? Jaki był przedwojenny Pułtusk?
- Mój tata jako chłopiec grał z kolegami w piłkę nożną pod zamkiem. Zdarzało się, że podczas gry za mocno kopnął piłkę i wybił szybę w oknie zamku. Jego ojciec tłumaczył, że nie ma pieniędzy na wstawienie szyby, bo był niezamożnym człowiekiem. To jedna z historii z dzieciństwa mojego ojca. Dzięki ojcu znałem geografię Pułtuska, mimo że sam w nim nie byłem. Nie znałem zbyt dobrze nazw wszystkich ulic, ale wiedziałem, gdzie stał dom ojca – przy ul. Warszawskiej (obecnie I. Daszyńskiego – od IK), synagoga, szkoła (cheder), wiedziałem, gdzie znajdował się klub sportowy Makabi, w którym ojciec trenował. Wiem, że Pułtusk był małym miastem z pięknymi budynkami i bardzo miłymi ludźmi. Panowały w nim bardzo dobre relacje między Żydami a nie-Żydami. Mój ojciec był bardzo religijnym człowiekiem, jednocześnie otwartym, dla niego były ważne np. prawa pracowników. Uwielbiał Pułtusk i ciągle o nim mówił. A teraz nie tylko moje dzieci, ale i wnuki wiedzą dużo o Pułtusku, znają miasto z moich opowieści.


* Czym zajmował się pana ojciec w Pułtusku?
- Po ukończeniu gimnazjum ojciec został wysokiej klasy krawcem. Szył wspaniałe garnitury – dla niego to była sztuka. Malował przepięknie. Czuł dumę ze swojej pracy. Naftali (Naftuła) Malovany był zacnym człowiekiem, bardzo dobrym mężem i ojcem, dobrym obywatelem i bardzo dobrym rzemieślnikiem.

Cały artykuł w TC z 10 października br.

autor: IK

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz