Tygodnik Ciechanowski

Piątek, 20 lipca 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!
fot. AO
fot. AO

Przywłaszczona dotacja?

29.11.2017 14:04:57

Najpierw mławska, a potem płocka prokuratura badały, czy słuszne są podejrzenia burmistrz Żuromina Anety Goliat, że w jednym z funkcjonujących w mieście niepublicznych punktów przedszkolnych „przywłaszczono nieprawnie” sporą dotację z urzędu. Sprawę umorzono, ale burmistrz się z tym nie zgadza.

Przedszkole dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi powstało w Żurominie 25 września 2014 r.

- Moim marzeniem było, aby funkcjonowało na najwyższym poziomie – mówi jego dyrektor Anna Margalska. Już wtedy poinformowała urząd, że w 2015 r. zamierza przyjąć 12 dzieci. Ostatecznie przyjęła 11. I tu zaczyna się cała historia – bo urząd raz obliczał jej dotację na 4 dzieci, raz na 3, raz na niepełnosprawne, raz na zdrowe, a przez kilka miesięcy nie na tyle, ile podawała w miesięcznych sprawozdaniach.

Okazało się, że urząd w Systemie Informacji Oświatowej umieścił tę czwórkę dzieci. Kiedy Margalska starała się to wyjaśnić, odsyłano ją z kwitkiem.

– Nawet kazano mi się modlić o wybór nowego skarbnika – wspomina. Było to bowiem w czasie, kiedy Rada Miejska odrzuciła przedstawioną przez burmistrz Goliat kandydaturę Edyty Sobczak i przez jakiś czas w urzędzie nie było skarbnika.

- Od samego początku ignorowano nas i traktowano niepoważnie – mówi. Podejrzewała, że przyczyną tej sytuacji są osobiste animozje burmistrz, bo wszyscy wiedzą o napiętych stosunkach pomiędzy Goliat a jej matką, przewodniczącą Rady Miejskiej Barbarą Michalską.

Cały artykuł w aktualnym numerze TC z 28 listopada br.

Na zdjęciu: Burmistrz Żuromina uważa, że prokurator, umarzając sprawę, popełnił błąd. Nie zgadza się z jego argumentami

autor: AO

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz