Tygodnik Ciechanowski

Poniedziałek, 23 lipca 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!
fot. AO
fot. AO

Ciepła Gwiazdka

23.12.2017 16:44:38

Taki tytuł nosi wystawa obrazów ukraińskiego malarza Anatola Martyniuka, którą można właśnie oglądać w Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu. Sam autor był obecny na spotkaniu otwierającym wystawę w piątek, 8 grudnia, choć jechał na nie całą noc aż ze Lwowa.

Marytniuk ukończył studia artystyczne we Lwowie w 1982 r. Od 1989 r. zajmuje się wyłącznie pracą twórczą. Brał udział w plenerach oraz wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju, a także za granicą. W 2011 r. zainicjował odrodzenie tradycji plenerów krzemienieckich. Od 2015 r. jest członkiem Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich. Uprawia malarstwo i grafikę. Żartował, że nareszcie jego obrazy zawisły w bieżuńskim muzeum, bo kierownika Jerzego Piotrowskiego poznał już kilka lat temu i ten wciąż nagabywał go, by taką wystawę zorganizować. Wsparty w tych staraniach przez Bożenę i Piotra Ilskich w końcu do wystawy doprowadził. Ilscy, jadąc kilka lat temu na Krym, poznali Martyniuka na przejściu granicznym. Stojąc kilka godzin w oczekiwaniu na odprawę nawiązali znajomość, która trwa do dziś. Martyniuk bywał na plenerach malarskich w Sierpcu, aż trafił do Bieżunia. – Bieżuń zrobił na mnie lepsze wrażenie niż Paryż swego czasu. Nie widziałem jeszcze takiego budynku. Jak oglądałem tę ekspozycję, poczułem atmosferę, w której się urodziłem w Krzemieńcu. Atmosferę przełomu wieków – wyznał nam artysta.
 
Więcej w aktualnym wydaniu TC z 19 grudnia br.

autor: AO

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz