Tygodnik Ciechanowski

Środa, 20 czerwca 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Pijany uciekał ile fabryka dała

14.06.2018 15:00:00

Pijany 36-latek, który kierując osobówką, urządził sobie niebezpieczny rajd krajową ,,siódemką" został zatrzymany przez płońskich policjantów. Przed funkcjonariuszami próbował pieszo uciekać do lasu.
Ze zgłoszenia od innych kierowców wynikało, że po ,,siódemce'' w strone Warszawy jedzie daewoo ktory prowadzi pijany kierowca. Dyżurny zadysponował tam policyjny patrol. Interweniujący policjanci zauważyli auto na wysokości Poświętnego, jadące tzw. „wężykiem”. Funkcjonariusze przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych próbowali zatrzymać je do kontroli, ale kierowca na widok radiowozu przyspieszył i kontynuował niebezpieczna jazdę. Często daewoo zjeżdżało na lewy pas oraz jechało „slalomem” pomiędzy pojazdami i „wysepkami” rozdzielającymi pasy ruchu, zmuszając innych kierowców do „ucieczki” na pobocze.
Po jakimś czasie kierowca  nagle skręcił  w boczną drogę, ale nadal nie zatrzymywał swojego pojazdu. Po kilku kilometrach auto wjechało na jedną z posesji. Kierowca specjalnie, próbując je ukryć wjechał między drzewa, a sam uciekł do pobliskiego lasu. Funkcjonariusze pobiegli za nim i szybko zatrzymali. Okazało się, że piratem drogowym, który urządził sobie bardzo niebezpieczny rajd  jest 36-letni mieszkaniec gm. Baboszewo. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu. Został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności. 

autor: kak

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz