Tygodnik Ciechanowski

Niedziela, 16 grudnia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Nie widziałem, ale mam swoje zdanie...

02.10.2018 22:00:00

To częsta „filozofia” gadających głów, czyli naszych polityków. Klasycznym przykładem jest ogólnopolska dyskusja jaka rozpętała się wokół filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler”. Prawicowi politycy i publicyści oraz niektórzy księża krytykują film, i oczywiście samego reżysera, za atak na Kościół katolicki (ciekawe, że jeszcze rok temu Smarzowski cieszył się wielkim uznaniem tych samych środowisk za film „Wołyń”). Krytykują, chociaż nie wiedzą co, bo filmu nie oglądali.

 W wywiadzie dla Radia Zet stanowisko zajął minister prezydencki Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. „Mam wrażenie, że jest zrobiony ze złą intencją, w takiej konwencji jak hitlerowcy robili filmy o Żydach. Jak hitlerowcy nie lubili Żydów, to kręciliby o nich historyczne filmy? O każdym Kościele, rasie, opcji można nakręcić równie zohydzający, propagandowy film” – powiedział minister i przyznał, że filmu... nie obejrzał i nie zamierza tego robić. „Nie chciałbym ostatecznie znielubić pana Gajosa i nie chciałbym mieć negatywnych uczuć” - dodał.


Wtórowali mu inni dygnitarze. Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński od razu ogłosił, że nie tylko nie oglądał, ale on (jego urząd) nie dał ani grosza na film Smarzowskiego.
Również prezes TVP Jacek Kurski, komentując fakt przyznania „Klerowi” nagrody na festiwalu filmowym w Gdyni oznajmił, że jego telewizja nigdy nie nagrodzi „tandetnej prowokacji, swoistej „Drogówki 2”, w której pan Smarzowski poprzebierał policjantów w sutanny”.

Filmu nie widział także prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski, ale jak przystało na ojca wszystkich ostrołęczan, który wie, co jego rodzina powinna oglądać, a czego nie, zakazał podległe13mu sobie domowi kultury projekcji „Kleru”. Bo jego zdaniem film jest krytyczny wobec Kościoła katolickiego.

No ale co tam Ostrołęka! Z apelem, aby nie oglądać „Kleru” wystąpili... dziennikarze, a dokładnie Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy: „Na tyle mamy wiedzę, mimo fałszowania historii, że wiemy doskonale, jak działają wrogie Polakom środowiska […]. Apelujemy do ludzi sumienia, wszystkich, którzy każdej niedzieli wyznają publicznie swoją wiarę: zbojkotujmy ten upokarzający katolików film” - napisały władze tej dziennikarskiej organizacji.

Zdecydowany sprzeciw wobec filmu Smarzowskiego wyrazili działacze Rodziny Radia Maryja i ONR, którzy zapowiedzieli „Marsz w Obronie Wiary” i blokadę kin, w których film jest wyświetlany. Spodziewają się nawet 100-tysięcznego tłumu w Toruniu, który będzie przechadzał się od kościoła wybudowanego przez ojca Tadeusza Rydzyka do centrum handlowego Plaza w Toruniu, gdzie mieści się kino.

Na portalu „wPolityce” do kwestii, czy można dyskutować o tym, czego się nie widziało, odniósł się felietonista Konrad Kołodziejski. Od razu określił swoje stanowisko – oczywiście że można, bo:„Kler” stał się głośny nie ze względu na takie czy inne walory warsztatowe, lecz dlatego, że wpisuje się w bieżący spór cywilizacyjny. I może być, a nawet musi być rozpatrywany w kategoriach tegoż sporu”.

Wie też red. Kołodziejski, po co Polacy chodzą do kina: „Szczerze mówiąc, przytłaczającą część widowni guzik to (walory warsztatowe) obchodzi, idą na film nie po to, aby podziwiać kadry czy subtelną grę światłem, ale po to, by porechotać z pijanych klechów”.
Kto rechocze?Świnie. Tak nazwał wszystkich oglądających Smarzowskiego Tomasz Sakowicz redaktor naczelny "Gazety Polskiej". Pan redaktor oczywiście na film się nie wybiera, bo sam nie chce być zaliczany do trzody chlewnej.

- Pytają mnie czy pójdę  na film "Kler". Było takie dobre powiedzenie w czasie okupacji: "tylko świnie siedzą w kinie". Nasi ojcowie wiedzieli, że nie trzeba się przekonywać, co Niemcy pokazują, żeby nie oglądać hitlerowskiej propagandy  - napisał na Twitterze.

Stacje telewizyjne i radiowe na gwałt szukają kolejnych instytucji i osób, które jeszcze nie oglądały, a już mają opinie i całkowicie się z nią zgadzają. Wkrótce wypowiedzą się (tak jak na każdy temat) dwaj znani komentatorzy -  senator Jan Maria Jackowski i europoseł Ryszard Czarnecki.

 Ryszard Marut

autor: red

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz