Tygodnik Ciechanowski

Wtorek, 25 czerwca 2019

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Powrót po 37 latach

16.11.2004 09:00:00

Metropolita lwowski kardynał Marian Jaworski przyjechał do Działdowa, żeby uczcić pobyt papieża w tym mieście
Na tę uroczystość wielu działdowian czekało z napięciem. Przez nieprawdopodobny zbieg tragicznych okoliczności w lipcu 1967 r do naszego miasta przybył metropolita krakowski kardynał Karol Wojtyła, obecny papież. Teraz przyszedł czas, żeby upamiętnić to wydarzenie.

37 lat temu, 4 lipca pod Działdowem doszło do katastrofy kolejowej w której zginęło 7 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Wśród poszkodowanych znalazł się ksiądz Marian Jaworski. Duchownego z Krakowa spod roztrzaskanego wagonu wyciągnęli żołnierze. Ze zmiażdżoną częścią ręki został odwieziony do działdowskiego szpitala. Tam zespół operacyjny pod kierunkiem dyrektora placówki doktora Zygmunta Guzowskiego dokonał amputacji. Na wieść o tym kardynał krakowski Karol Wojtyła odwiedził swojego przyjaciela. 11 lipca 1967 r. obecny papież Jan Paweł II stanął w drzwiach działowskiego szpitala.

Homilia
13 października br. wierni szczelnie wypełnili kościół pod wezwaniem św. Wojciecha. Metropolitę lwowskiego, kardynała Mariana Jaworskiego powitał ordynariusz diecezji toruńskiej bp Andrzej Suski. Dostojny gość w swojej homilii osnutej na wątku z księgi Tobiasza mówił o posłannictwie pracowników służby zdrowia. Kardynał Jaworski podziękował serdecznie wszystkim, którzy go uratowali: „Gdyby nie żołnierze, którzy mnie wyciągnęli, gdyby nie ta wspaniała opieka, nie byłoby mnie tutaj”. Metropolita lwowski podkreślał poświecenie personelu dawnego szpitala, duch służby i ogromne zaangażowanie doktora Zygmunta Guzowskiego, legendarnego już lekarza, który swoje życie poświecił służbie chorym. Dowodem szacunku dla jego dzieła jest tablica pamiątkowa w nowym budynku szpitala. Dostojny gość tak mówił o zadaniach lekarzy, pielęgniarek i salowych:” Człowiek chory i potrzebujący to jest rzecz święta. Tu nie może być zaniedbania, ani krzywdy. Pracownicy służby zdrowia mają być posłańcami Pana Boga, widzącymi wielkość swojego powołania” . Kardynał wyraził nadzieję, że w nowym szpitalu panuje ta sama atmosfera poświecenia chorym, jak w dawnej placówce kierowanej przez Zygmunta Guzowskiego. Metropolita lwowski podzielił się także szerszą refleksją nawiązując do tragicznego wypadku: „Są znaki cudowne w świętych miejscach, ale ile jest ich także w codziennym życiu. Przy wypadku ujawniło się tyle cierpienia, ale także wiele dobra i poświecenia dla innych”

W trakcie mszy dwaj burmistrzowie Ryszard Duchna oraz Marek Błażejczyk wręczyli dostojnemu gościowi pamiątkowe wazony, natomiast członkowie Akcji Katolickiej złożyli dar na rzecz diecezji lwowskiej.

„Kamienie wołać będą”
Po mszy wierni przeszli do nieodległego budynku dawnego szpitala. Pochód prowadziła orkiestra MDK. Tą część uroczystości prowadził dyrektor szpitala Sławomir Willenberg, przewodniczący społecznego komitetu wmurowania pamiątkowej tablicy ku czci Jana Pawła II, który wraz ze starostą Marianem Janickim oraz burmistrzem Ryszardem Duchną dokonał aktu odsłonięcia. Teresa Bartkowska, przewodnicząca Rady Miasta odczytała treść aktu erekcyjnego. Przedstawiono także list skierowany przez społeczny komitet 25 września do Jana Pawła II oraz błogosławiącą tą inicjatywę odpowiedź ze Stolicy Piotrowej wysłaną 5 dni(!) później. Spotkanie było okazją do przypomnienia wydarzeń związanych z pobytem kardynała Karola Wojtyły w Działdowa. Swoimi wspomnieniami podzieliły się: ówczesna siostra oddziałowa Hanna Kowalska oraz naczelna pielęgniarka Alicja Poturnicka.

Biskup toruński Andrzej Suski dziękując organizatorom i władzom samorządowym podkreślił znaczenie wmurowanej tablicy, posłużył się przy tym cytatem z Pisma Św.:„Kamienie wołać będą”

Upamiętniony epizod
W bogatej biografii Jana Pawła II pobyt w Działdowie jest epizodem. Dla mieszkańców miasta jednak jest czymś ważnym i znaczącym. Ma on także dużą wagę dla biografów Ojca Świętego.

To wydarzenie warte było upamiętnienia nie tylko ze względu na osobę papieża, ale także aby zachować w pamięci niezwykle dramatyczny fakt z historii miasta. Ta wmurowana tablica będzie przypominać o wartościach, które mieszczą się pojęciu miłości bliźniego. W życiu ludzi oraz instytucji przychodzi dzień próby. Takim dniem próby dla personelu działdowskiego szpitala był 4 lipca 1967. Postawieni wobec katastrofy ludzie zdali swój egzamin, dając innym wzór do naśladowania.

Wiesław Hagedorny
Fot. Bolesław Prus

autor: W.Hagedorny

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz