Tygodnik Ciechanowski

Sobota, 25 listopada 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !

datetime: 2017-11-25 06:57:26 (CET)
errornum: 1024
errortype: User Notice
errormsg: Smarty error: html_image: unable to find '/var/www/vhosts/tc.ciechanow.pl/httpdocs/resources/image/aktualnosci/min/200808052049525.jpg'
scriptname: /var/www/vhosts/tc.ciechanow.pl/httpdocs/engine/lib/smarty/Smarty.class.php
scriptlinenum: 1092
requesturl: /aktualnosc-5751-ogien_we_krwi_czyli_glinojecki_poker__po_xii_festiwalu_piosenki_i_kultury_romow.html
requestbrowser: CCBot/2.0 (http://commoncrawl.org/faq/)
Wystapil blad na stronie
fot. Roman Nadaj

Ogień we krwi czyli glinojecki poker: po XII Festiwalu Piosenki i Kultury Romów

05.08.2008 20:49:52

Burmistrz Glinojecka Waldemar Godlewski (68% poparcia w ostatnich wyborach) na pierwszy rzut oka nie wygląda na ryzykanta, ale decydując się na zorganizowanie XII Festiwalu Piosenki i Kultury Romów rzucił na szalę wszystko czyli budowaną od 5 kadencji reportera działu medycznego akademii sztuk nauk pięknych w instytucie łopatologii stosowanej

Gdyby spadł deszcz..., gdyby ludzie nie przyszli..., gdyby komitet organizacyjny nie podołał zadaniu.... pan burmistrz zostałby zadziobany przez swoich oponentów, skopany przez prasę i musiałby pożegnać się na zawsze ze swoim wielkim marzeniem, aby w Glinojecku odbywały się wielkie imprezy kulturalne o krajowym zasięgu. A tu jak na zawołanie (chyba że zadziałał ksiądz proboszcz) 18 i 19 lipca pogoda była świetna, ludzie przyszli, a nawet przyjechali, organizacyjne nitki nie zapętliły się w supeł. Telewizja stworzyła widowisko tak świetne, że od poniedziałku na Woronicza rozdzwoniły się telefony z prośbami o powtórkę. Jakby tego było mało Glinojeck nie dopłaci do imprezy ani złotówki, jeśli nie zarobi, a sukces promocyjny jest ogromny. Szczęście sprzyja zuchwałym, ale także dobrze przygotowanym i sprawnym. Napiszmy wyraźnie: całość imprezy (pomijając transmisję telewizyjną) zorganizowało miasto Glinojeck od zbudowania sceny, zaangażowania ochrony, przygotowania terenu, zakwaterowania ekip, umów i honorariów. Suma kosztów: ok 500 tys. zł.

Glinojeckim targiem

Waldemar Godlewski wyczuł szansę dla Glinojecka, gdy Wasyl Szmit zwany Don Wasylem poróżnił się z władzami Ciechocinka, a poszło o pieniądze na projektowane Centrum Kultury Romskiej. Już w październiku zadzwonił do romskiego artysty i zaproponował miejsce dla festiwalu, który zdążył stać się instytucją. To za sprawą tej imprezy Don Wasyl pokazał Polakom nie tylko piękno muzyki cygańskiej, ale przede wszystkim przyczynił się do przełamania wielu stereotypów narosłych przez wieki. Wyraźnie chory w czasie festiwalu romski muzyk, ledwie stojąc, upominał ze sceny swoich rodaków, aby zachowywali się tak, aby nie musiał się za nich wstydzić. I Romowie zachowywali się bez zarzutu.
Burmistrz nie bardzo mógł się powołać na tradycje cygańskie, bo póki co w Glinojecku mieszka jedna rodzina romska. No, ale miasto leżało na na drodze taborów cygańskich, które obozowały często nad Wkrą... Rzecz w tym, że takich miast na cygańskich szlakach było na pęczki. 
Don Wasyl jest nie tylko artystą, ale także biznesmenem, nawiązał więc rozmowy również z władzami Radomia i Bydgoszczy, ostatecznie wybrał jednak Glinojeck. Przekonała go najwyraźniej solidność i entuzjazm burmistrza.

Cały reportaż w numerze 31 TC z 29 lipca 2008 r.

autor: WIESŁAW HAGEDORNY

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz