Tygodnik Ciechanowski

Piątek, 24 listopada 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !

Powiat Mławski

A A A poleć znajomemu drukuj stronę

Gmina Dzierzgowo dołożyła 470 tysięcy zł za gimnazjum

09.08.2008 18:29:53

Szczodrobliwym wójtem jest Marcin Kołakowski z wójt Dzierzgowa (pow. mławski) – przelał na konto Ciechanowskiego Przedsiębiorstwa Projektowo-Budowlanego „Ceprobud" kwotę około 470 tysięcy złotych.

 - Telefonicznie powiadomił nas pod koniec maja, że właśnie podpisuje przelew – mówi prezes „Ceprobudu" Jerzy Zieliński.


Oczywiście wójt Kołakowski nie ze swojego majątku przekazał firmie te prawie pół miliona – musiałby go uszczuplić o  niemal trzecią część, czyli sprzedać ze dwa z siedmiu mieszkań, które ma w Warszawie i Gdańsku. Przekazał pieniądze z budżetu gminy Dzierzgowo. I nie tak całkiem dobrowolnie, dopiero gdy mu sąd nakazał prawomocnym wyrokiem. Po jakichś pięciu latach sporów z „Ceprobudem" o dopłatę należności za wybudowanie gmachu gimnazjum..


Firma wygrała przetarg i wybudowała w Dzierzgowie siedzibę dla tamtejszego gimnazjum. Jak wynika z informacji zarządu CPPB, budowa ta od samego początku nie była szczęśliwa – wójt w czasie budowy wprowadzał zmiany i dodatkowe rozwiązania, których nie było w pierwotnym projekcie. Gdy prace budowlane zakończono i odebrano, a było to kilka  lat temu – wójt nie dopłacił wykonawcy.


Zarząd „Ceprobudu" twierdzi, że chodziło o kwotę ok. 250 tys. zł. Dużą dla przedsiębiorstwa. Przyczyna nieznana. Firma dostała tzw. referencje, chyba więc nie były to usterki.


Wójt powoływał ekspertów mających wykazać jego racje, ale ich ekspertyzy nie były dla gminy korzystne. Wójt powoływał więc kolejnych ekspertów, a wykonawca dochodził swoich racji.


Firma  nie chciała awantury. Jeszcze w marcu 2006 roku Zarząd „Ceprobudu" wysłał pisma do przewodniczącego Rady Gminy Stanisława Załęskiego, z kopią do wszystkich radnych, w którym przedstawił swoje argumenty. Prosił o zwrot zasadniczej kwoty należności, gotów był darować odsetki za nieterminowe płatności.


Samorząd  nie przystał na wspomnianą propozycję. Radni stanęli murem za wójtem. Spór trafił do sądu.


Przewidziany umową w przypadku sporów sąd polubowny przyznał rację wykonawcy, ale wójt nie respektował jego postanowienia. Sprawa trafiła więc do Sądu Okręgowego w Płocku, a potem do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.  


Po przeszło czterech latach sporów i sądzenia się zapadł wyrok: sąd postanowił, że gmina Dzierzgowo musi zwrócić „Ceprobudowi" należną kwotę z odsetkami. W sentencji wyroków sąd podkreślił, że podstawą funkcjonowania państwa prawa jest to, że za wykonane prace należy się zapłata.


Koszty procesu, wynajmu stołecznej kancelarii adwokackiej przez wójta Kołakowskiego, też przecież musiał pokryć budżet gminy.




Cały reportaż w numerze 32 TC z 5 sierpnia 2008 r.

autor: Stefan Żagiel

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz