Tygodnik Ciechanowski

Poniedziałek, 20 listopada 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !

Obóz pracy w Dong Yang

11.09.2008 00:38:40

W koreańskiej firmie Dong Yang Electronics Mława zatrudniani są nielegalnie imigranci z Indonezji. Sprowadzeni do Polski Azjaci pracują po kilkanaście godzin za głodowe stawki. Państwowa Inspekcja Pracy nie robi nic, żeby ukrócić te praktyki.

Na ślad nielegalnych imigrantów z Indonezji trafiliśmy, gdy w nasze ręce wpadła korespondencja między zakładowym inspektorem pracy w Dong Yang Piotrem Pinczwskim, a dyrektorem personalnym i finansowym firmy Ham In Gyu. Inspektor Pinczewski dopytuje w swoim piśmie o status 5 Indonezyjczyków, którzy pracują po kilkanaście godzin na dobę przy taśmie w sekcji serwisowej. Pan dyrektor odpowiedział, że są oni w trakcie szkolenia, a firma stara się dla nich o pozwolenie na pracę.

Poszliśmy śladem tej informacji pukając do Powiatowego Urzędu Pracy w Mławie, wszak tutaj powinna się znaleźć oferta pracy z Dong Yang. Gdyby PUP nie znalazł polskich pracowników, wtedy dopiero koreańska firma mogłaby wystąpić o zatrudnienie cudzoziemców spoza UE.

- Nie mamy żadnej oferty z firmy Dong Yang – stwierdziła Barbara Piliszek, dyrektor PUP. A zatem pan dyrektor Ham In Guy kłamał w swoim piśmie. Sądziliśmy, że to być może być przypadek wynikający z braku znajomości przepisów lub zwykłego przeoczenia. Tak jednak nie jest. W ub. roku Dong Yang przez 3 miesiące zatrudniał kilkunastu robotników z Indonezji. Pracowali przy taśmie przez kilkanaście godzin na dobę. Skoszarowani byli z jednym z domów przy nowym kościele na ul. Torfa Załęskiego.

- Traktowani byli jak bydło. Dyrektor Park wrzeszczał na nich i rzucał płytami w ich kierunku – powiedział Piotr Pinczewski. Inny pracownik Dong Yang tak relacjonował ich pobyt: - Indonezyjczycy słaniali się z głodu. Zapytałem jednego, który trochę mówił po angielsku: co dzisiaj jadłeś w ciągu dnia. Jajko – odpowiedział. Inni mówili, że jedzą po misce ryżu na dzień – powiedział reporterowi jeden z polskich pracowników firmy.

Indonezyjczycy byli podczas swojego pobytu dokarmiani przez polskich pracowników. -Zaprosiliśmy ich na piknik związkowy, chcieliśmy pokazać, że traktujemy ich jako kolegów, chociaż nie akceptujemy nielegalnego zatrudnienia, przy okazji mogli się najeść – powiedział Edward Judziak przewodniczący MK NSZZ "Solidarność". Indonezyjczycy niechętnie zwierzali się ile zarabiają. Jeden z polskich pracowników twierdzi, ze otrzymywali po 200 $, co uważali za dobrą zapłatę, bo w ich kraju miesięczny zarobek sięga 30 $. Nie jest to jednak pewna wiadomość, nie można jej w żaden sposób zweryfikować.


Na zdjęciu:
Indonezyjczycy przy taśmie. Zdjęcia zrobione przez pracowników Dong Yang


Cały artykuł w numerze 36 TC z 2 września 2008 r.

autor: WIESŁAW HAGEDORNY

Komentarze Internautów (1)dodaj komentarz

  • BARBARA, 2010-08-18 10:11:44
    ZAKŁAD DONG YANG
    dlamnie osobiscie to wykorzystuja młodych przyjmuja na 3 miesiace a po tem do widzenia jak zwykła zabawke nas traktója i jeszcze za takie grosze by sie wstydzili to własnie jest obóz pracy