Tygodnik Ciechanowski

Czwartek, 23 listopada 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !
fot. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne
fot. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne

Zanim stwierdzą czy to Kopernik...

17.09.2008 16:23:13

Naukowcy nadal nie mają całkowitej pewności, że odkryta trzy lata temu w archikatedrze we Fromborku przez badaczy z Instytutu Archeologii i Antropologii Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku czaszka była częścią szkieletu Mikołaja Kopernika. Od 2006 r. badania w tej sprawie przebiegają kilkuwątkowo. – Ciągle mamy nadzieję, że ich wynik będzie pozytywny – mówi profesor Jerzy Gąssowski, szef pułtuskich archeologów.

 Dzięki analizie czaszki i rekonstrukcji twarzy dokonanej przez nadkomisarza Dariusza Zajdla, z wykształcenia antropologa i plastyka, z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego, dowiedzieliśmy się, jak mógł wyglądać Mikołaj Kopernik w wieku 70 lat. Pociągła twarz, kolor oczu przynależny do typu antropologicznego, do którego można zaliczyć astronoma, siwe dłuższe włosy, nie tak bujne jak w młodości (fantazja nadkomisarza Zajdla), wykrzywiony nos jak na sławnym autoportrecie toruńskim. Zaskakuje fakt, że znane z portretów wysokie brwi powodujące, że twarz Kopernika wygląda na zdziwioną, na rekonstrukcji są nisko osadzone; okazuje się, że z wiekiem bardzo osłabiają się mięśnie, które podtrzymują brwi. Choć profesor Jerzy Gąssowski nie tak wyobrażał sobie astronoma, jego zdaniem, jak i zdaniem profesora Karola Piaseckiego, antropologa z Uniwersytetu Szczecińskiego  uzyskany obraz jest wiarygodny na 97 procent. Ale naukowcy nie mają stuprocentowej pewności. Identyfikacji dokonano na podstawie portretów Kopernika z czasów, gdy był on młodszy o 25-30 lat. O pewnej identyfikacji można mówić, gdy zostanie stwierdzona zgodność kodu DNA, a przecież wiadomo, że Kopernik nie miał potomstwa.



Trzynastka może być szczęśliwa
Mało brakowało, by pułtuscy naukowcy nie wzięli udziału w badaniach. Jak przyznał w jednym z wywiadów profesor Jerzy Gąssowski wcześniej nie zajmował się ani samym Kopernikiem, ani jego czasami, toteż zapytany przez ks. biskupa Jacka Jezierskiegoz warmińskiej Kapituły Katedralnej, prepozyta archikatedry we Fromborku, czy nie podjąłby się odnalezienia grobu astronoma, odmówił. Przyczyną odmowy była również znajomość realiów: ogromną katedrę można badać wiele lat i nic nie znaleźć, a pod posadzką znajduje się ponad sto pochówków. Jednak profesor zmienił zdanie, gdy zapoznał się z teorią olsztyńskiego historyka Jerzego Sikorskiego, który za jednym z badaczy niemieckich przyjął, że kanoników chowano w pobliżu ołtarza, przy którym usługiwali za życia. Dr Sikorski spróbował zlokalizować wszystkie pochówki fromborskich kanoników, według niego Mikołaj Kopernik opiekował się ołtarzem św. Andrzeja, obecnie św. Krzyża.
Archeolodzy przystąpili do pracy w 2004 r., ale zachowali „ciszę medialną”. Udało im się wówczas odkryć trzy groby, żaden z nich nie był grobem Kopernika. Rok później zrobili nowy, nieco większy, wykop i odkryli trzynaście szkieletów. Trzynastka okazała się szczęśliwą liczbą. Na to że wydobyta z uszkodzonego grobu czaszka może być czaszką sławnego astronoma wskazuje kilka szczegółów: należała do mężczyzny zmarłego w podobnym czasie co Kopernik (astronom zmarł w 1543 r.) i w podobnym wieku co on (żył 70 lat, co jak na jego czasy było rzadkością), poza tym jest zdeformowana, a z zachowanych portretów astronoma, jak zauważył  profesor Karol Piasecki, można wyczytać, że miał skrzywiony nos i bliznę na poziomie brwi (na czaszce były ślady cięcia nad lewym okiem).     Sama rekonstrukcja twarzy jednak nie wystarczy. 

Na zdjęciu:
Tak mógł wyglądać Mikołaj Kopernik; rekonstrukcja twarzy dokonana w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym 


Więcej w numerze 37 TC z 9 września

autor: IZABELA KOBA

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz