Tygodnik Ciechanowski

Sobota, 24 lutego 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Czy ustawa metropolitalna zepchnie peryferia na margines

29.09.2008 10:10:00

Łatwiejsze inwestycje i walka o unijne pieniądze, wspólny transport, jeden plan zagospodarowania przestrzennego, poprawa bezpieczeństwa mieszkańców – takie korzyści z ustawy metropolitarnej wylicza rząd. Samorządowcy nie kryją obaw. Ich zdaniem skończy się na utworzeniu kolejnego urzędu i czwartej władzy samorządowej.

 

O uregulowaniu wspólnego funkcjonowania wielkich miast i sąsiednich miejscowości mówi się od lat. Nad ustawą metropolitalną pracowali już w poprzednim Sejmie politycy PiS. Nie uchwalili jej jednak, bo – jak tłumaczyli – zabrakło czasu. Od początku ten pomysł wzbudzał duże kontrowersje. Nie zabrakło ich także na konferencji „Metropolie – wyzwania dla polityki regionalnej” zorganizowanej przez samorząd województwa mazowieckiego.
 - Nasza konferencja to próba dyskusji z propozycjami przygotowanymi przez rząd – mówi marszałek Adm Struzik. – Ustawa metropolitalna jest daleka od doskonałości. Powinna ona zapewniać zrównoważony rozwój, a może spowodować, że duże aglomeracje dostaną dodatkowy bodziec do rozwoju kosztem pozostałej części regionu. Musi być partnerstwo między samorządami gminnymi, miejskimi, powiatowymi i wojewódzkim - dodaje.

Rząd planuje utworzenie dwóch metropolii – warszawskiej i śląskiej. Warszawa wraz z otaczającymi gminami wytwarza około jedną szóstą krajowego PKB, skupia ponad milionowy rynek pracy (czyli 10 procent ogólnokrajowego), koncentruje jedną czwartą potencjału naukowo-badawczego kraju. Nasza metropolia swoim zasięgiem objęłaby 72 gminy. Na północy sięgałaby do Serocka, na południu – do Grójca, na zachodzie –za Nowy Dwór, zaś na wschodzie – podzieliłaby powiat miński na dwie części, z których tylko jedna ma należeć do metropolii.
Rząd może też zgodzić się na tworzenie kolejnych obszarów – muszą mieć one co najmniej 500 tys. ludności, a gęstość zaludnienia ma wynosić minimum 200 mieszkańców na 1 km kw.
Pomysłodawcy ustawy metropolitalnej zapewniają, że ułatwi ona życie zarówno mieszkańcom, jak i samorządowcom.
- Pomoże rozwiązać problemy, z jakimi od lat borykają się duże miasta: planowanie przestrzenne, transport zbiorowy, usytuowanie spalarni śmieci czy zakładów utylizacji odpadów – przekonuje Marek Wójcik doradca ministra MSWiA.
Jednak podwarszawskie gminy mają nie najlepsze doświadczenia z komunikacją autobusową zarządu transportu miejskiego w Warszawie. Warszawa ma 1,8 mln mieszkańców, jej metropolitalne otoczenie – około 800 tys. Kto będzie miał więcej do powiedzenia? - pytają samorządowcy.
Co wejście ustawy w życie oznacza dla mieszkańców północnego Mazowsza? Marszałek Struzik uważa, że wyższa dynamika rozwoju metropolii będzie powodowała większe zróżnicowanie, będą większe dysproporcje między warunkami życia w centrum i na peryferiach województwa.

Więcej w numerze 39 TC z 23 września 2008 r.

autor: MAŁGORZATA BARWICKA

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz