Tygodnik Ciechanowski

Sobota, 25 listopada 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !
fot. Archiwum policji
fot. Archiwum policji

Cena za życie motocyklisty

30.10.2008 16:47:00

Ile może wynieść nawiązka za życie 35-letniego motocyklisty, ojca dwójki dzieci, jedynego żywiciela rodziny? Według mieszkańca Płońska, oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku, jego obrończyni i prokuratora: nie więcej niż 10 tys. zł. Według żony motocyklisty: żadna kara nie jest w stanie naprawić tego, co się stało.

Do śmiertelnego wypadku w Kraszewie doszło 29 czerwca br. Świadkowie tego zdarzenia podkreślają, że tego dnia było słonecznie i sucho. Warunki do jazdy panowały dobre. Sznur samochodów osobowych jechał przez tę miejscowość. Na jego czele znajdowało się cinquecento. W kolumnie wyróżniał się terenowy ford ranger, kierowany przez mieszkańca Płońska. To jego ciechanowska prokuratura oskarża o spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginął motocyklista Andrzej J., mieszkaniec gminy Ciechanów.
Prokuratorski zarzut jest prosty: kierujący fordem rangerem nie zachował ostrożności podczas wyprzedzania cinquecento i doprowadził do czołowego zderzenia z motocyklem, którego kierowca zginął na miejscu (artykuł 177 paragraf 2 kodeksu karnego), uderzając wcześniej swoim pojazdem w cinquecento (auto zostało uszkodzone).
Ofiara to 35-letni Andrzej K., mieszkaniec gminy Ciechanów, żonaty, ojciec dwójki dzieci w wieku 6 i 13 lat. Zarabiał na utrzymanie rodziny jako kierowca TIR-a. Za odłożone pieniądze kilka miesięcy przed wypadkiem kupił sobie motocykl marki Yamaha.
Oskarżony Marek C., 53-letni płońszczanin, jechał przez Kraszewo nowym, ważącym 3 tony, terenowym fordem rangerem. Pytany o zawód odpowiedział, że utrzymuje się z renty w wysokości 720 zł. Żonaty, ojciec trójki dorosłych dzieci. O swoim doświadczeniu na drodze mówi, że jest doświadczonym kierowcą. Nigdy nie brał udziału nawet w kolizji.
Obrońca oskarżonego, adwokat Lidia Malinowska, zaproponowała w imieniu swojego klienta dobrowolne poddanie się przez niego karze. Zaproponowane warunki brzmiały: 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu, pokrycie kosztów sądowych i 2 tys. zł nawiązki dla żony zmarłego Andrzeja K. (tytułem odszkodowania – przypis red.).
Wiktor Kołakowski, adwokat żony motocyklisty, który zginął w wypadku, odpowiedział, że domaga się ona dla oskarżonego bezwzględnej kary pozbawienia wolności (posłania go do więzienia).
– Nawiązka w takim przypadku może wynieść nawet do 100 tys. zł – przypomniał adwokat zaskoczony niską kwotą zaproponowaną przez stronę przeciwną. Dodał, że wysokość nawiązki, jaką będzie żądał dla swojej klientki, nie została jeszcze przez nią sprecyzowana.
- Państwo zdajecie sobie sprawę, że jeśli oskarżony będzie siedział w więzieniu, nie będzie miał z czego zapłacić i nawet 2 tys. zł będzie problemem – zwróciła uwagę sędzia.
- Żadna kara nie jest w stanie naprawić tego, co się stało. Ja muszę walczyć. Nie mam pieniędzy na życie. Po śmierci męża teściowa wyrzuciła mnie z domu. Utrzymuję siebie i dzieci za najniższą krajową – wykrzyczała Grażyna K., żona zmarłego motocyklisty.



Na zdjęciu:
W zderzeniu z terenowym fordem motocyklista nie miał żadnych szans



Cały reportaż w numerze 44 TC z 28 października 2008 r.

autor: ROMAN NADAJ

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie FotoreportażeRSS

  • Być i czuć się potrzebnym - przegląd klubów seniora Bieżuń 2017

    Fot. Agnieszka Orkwiszewska Zobacz galerie...

  • Przystanek Profilaktyka 2017 - Żuromin

    Fot. Agnieszka Orkwiszewska Zobacz galerie...

  • LKS Matsogi wciąż zachwyca

    Ponad 500 zawodników z Polski i zagranicy wystartowało w Mazovia Masters Ciechanów, imprezie taekwondo federacji ITF, która od 10 lat odbywa się w naszym mieście. Zobacz galerie...