Tygodnik Ciechanowski

Sobota, 21 października 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl
fot. Archiwum
fot. Archiwum

Zmarłych można grzebać w różny sposób

01.11.2008 12:00:00

- W ostatnich latach, w naszej parafii były tylko dwa przypadki, gdy zwłoki osoby zamarłej przed pogrzebaniem zostały poddane kremacji – mówi ksiądz prałat Ludomir Kokosiński, proboszcz parafii rzymskokatolickiej św. Tekli w Ciechanowie, na terenie której tznajduje się najstarszy w mieście cmentarz.

- A w okresie 28 lat, gdy jestem proboszczem, pochówków było może z 7-8. Przeważnie dotyczyły one osób, które zamarły za granica, a rodzina ich prochy sprowadziła do kraju.

W islamie – nie, w hinduizmie – tak
Kremacja (od łacińskiego słowa cremare – spalić) jest bardzo starą formą grzebania zmarłych. Polega na spaleniu ciała nieboszczyka. Prochy zmarłego umieszczane są w urnie.
Palenie ciał zmarłych praktykowane było i jest w wielu społecznościach i cywilizacjach. W ten sposób chowali swych bliskich przed przejściem na chrześcijaństwo także nasi pradawni przodkowie - Słowianie. Nieboszczyk ubierany był w najlepsze szaty i palony na stosie (Józef Ignacy Kraszewski taki pochówek opisał w „Starej Baśni”). Nasi przodkowie prochy zmarłych umieszczali w glinianych naczyniach zwanych popielnicami, które następnie zakopywali w grobach.
We współczesnych systemach religijnych, stosunek do kremacji zwłok jest bardzo różny. Z jednej strony jest islam, który bezwzględnie przeciwstawia się temu sposobowi pochówku. Diametralnie odmienne podejście do tej kwestii prezentuje hinduizm, w którym spopielenie ciała na stosie jest normalną formą pochówku.

Katolicy mogą, ale…

Tradycja chrześcijańska nie pochwala kremacji zwłok. Jak podaje „Wikipedia” (internetowa encyklopedia), dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, ciało człowieka uważane było za uświęcone przez przyjęcie sakramentów. Po drugie, ciało stanowiło jedność z zamieszkującą je za życia duszą. Po trzecie, kremacja była praktyką rozpowszechnioną w religiach pogańskich, a co za tym idzie, niezbyt mile widziana w chrześcijańskich obyczajach. Po czwarte, Jezus został pochowany, a nie skremowany.
Bywały jednak sytuacje, w których hierarchia kościelna, już w średniowieczu, pozwalała palić ciała zmarłych. Robiono to – ze względów sanitarnych – wtedy, gdy ludzie umierali masowo: w czasie różnorakich epidemii, klęsk żywiołowych lub wojen.
Przez wieki przeciwny spopielaniu zwłok był także Kościół Katolicki. Dopiero w połowie XX wieku złagodził w tej kwestii swe stanowisko. W Katechizmie Kościoła Katolickiego można przeczytać, że kremacja zwłok jest dopuszczalna pod warunkiem, że nie jest ona traktowana jako manifestacja braku wiary w zmartwychwstanie zmarłych.
W ogłoszonym w 1983 r. przez papieża Jana Pawła II Kodeksie Prawa Kanonicznego zapisano: „Kościół usilnie zaleca, by pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych był przestrzegany jednakowoż nie zakazuje kremacji, o ile nie została ona wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej”.
Od 1997 r. księża mogą (za zgodą biskupa) odprawiać msze pogrzebowe nad urną z prochami zmarłego. Znamienny jest także fakt, że coraz więcej współczesnych cmentarzy katolickich posiada tzw. kolumbaria, czyli specjalnie wydzielone miejsca do pochówku urn z prochami.
Bo zapewne nie wszyscy wiedzą, że w Polsce rozsypywanie prochów zmarłych jest zakazane. Zgodnie z zapisami pochodzącej z 1959 r. ustawy, prochy człowieka mogą być przechowywane na cmentarzu lub – w szczególnych przypadkach - wysypane do morza. Zabronione jest też rozsypywanie prochów na cmentarzu i przechowywanie urny w innym miejscu niż cmentarz.


W temperaturze tysiąca stopni
Pierwsza współczesna spalarnia zwłok ludzkich uruchomiona została w 1873 r. w Mediolanie.
Współcześnie, w Polsce i innych państwach pokrewnych nam kulturowo, kremacja przeprowadzana jest w specjalnym piecu kremacyjnym, w którym do wytworzenia wysokiej temperatury niezbędnej do spopielenia ciała, wykorzystywany jest gaz, olej opałowy lub prąd. Proces spalania odbywa się w pełni automatycznie.
Urządzenie to tak jest skonstruowane, że umożliwia bliskim osoby zmarłej obserwowanie wprowadzania zwłok do pieca. Kremacja dokonywana jest z zachowanie wszystkich norm etycznych. Ciało przygotowuje się tak samo jak do pogrzebu tradycyjnego.
Spopielenie zwłok odbywa się w trumnie, w temperaturze od 800 do 1.300 stopni Celsjusza. Całkowity cykl kremacyjny trwa od 1,5 do 2 godzin. Jego długość, wbrew obiegowym odczuciom, nie zależy od wagi człowieka, a od jego wysokości i kilku innych czynników (m.in. tego, czy był on chory na raka).
Po spaleniu prochy, zanim zostaną umieszczone w urnie, są rozdrabniane w specjalnym urządzeniu.
W krajach Europy Zachodniej spopiela się ok. 50 proc. zmarłych. Także w Polsce kremacja zwłok ma coraz więcej zwolenników.
Z badań przeprowadzonych w 2001 r. przez CBOS wynika, że blisko 44 proc. ankietowanych akceptowało kremację jako formę pochówku. W porównaniu z wynikami badań przeprowadzonych w 1994 r., wskaźnik ten wzrósł o 7 proc.
Wzrost akceptacji dla kremacji jako formy pochówku wynika m.in. z tego, że coraz większą część polskiego społeczeństwa stanowią ludzie, którzy urodzili się po drugiej wojnie światowej, którym palenie zwłok nie kojarzy się z ludobójstwem uprawianym na skalę przemysłową przez hitlerowców w obozach zagłady.

Najbliżej mamy do Warszawy
Obecnie w Polsce funkcjonuje 10 zakładów zajmujących się spopielaniem zwłok. Najbliższy nam znajduje się w Warszawie. Krematoria istnieją także w: Poznaniu, Rudzie Śląskiej, Łodzi, Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku, Bytomiu i Częstochowie.
Wiele osób mieszkających na południu Polski, korzysta z usług krematorium w czeskiej Ostrawie.
W 2006 r. wykonano w Polsce 19.472 kremacji. W porównaniu z rokiem 2004, odnotowano ich wzrost o 25 proc.
Na nieco ponad 370 tys. pogrzebów, które w 2006 r. miały miejsce w naszym kraju, tylko w niecałych 20 tysiącach przypadków, ciało chowanego człowieka było spopielone. Oznacza to, że tylko ok. 5 proc. wszystkich pochówków odbyło się w ten sposób.
W 2006 r. najwięcej spopieleń wykonano w krematorium w Warszawie (3.739), które funkcjonuje na Północnym Cmentarzu Komunalnym od 1997 r. Ale najczęściej kremacje wykonuje się w Poznaniu. W tym mieście niemal co piaty pogrzeb to pochówek urny z prochami.
Czy w przyszłości krematorium do spopielania ludzkich zwłok wybudowane zostanie także w Ciechanowie?
- Na pewno nie w najbliższych latach. Bo taka inwestycja to wydatek rzędu milionów złotych. W Polsce urządzenia do spopielania zwłok znajdują się w niewielu miastach. Nie ma ich w miejscowościach dużo większych od Ciechanowa. Obecnie z ekonomicznego punktu widzenia budowa krematorium w takiej miejscowości jak Ciechanów jest po prostu nieopłacalna. Ale nie można wykluczyć, że w przyszłości to się zmieni - mówi Tadeusz Antosik, właściciel Zakładu Usług Pogrzebowych i Cmentarnych „Gostków”, który zajmuje się prowadzeniem ciechanowskiego cmentarza komunalnego.

Kolejek nie ma
- W Warszawie na spopielenie zwłok trzeba czekać, od chwili zamówienia usługi, nie dłużej niż tydzień. Nie przypominam sobie, aby nasza firma zajmowała się organizacją urnowego pogrzebu jakiegoś mieszkańca północnego Mazowsza. Z tamtego terenu nie mamy zleceń - usłyszeliśmy w biurze warszawskiego Zakładu Usług Pogrzebowych „Credo”, jednej z kilkudziesięciu firm tego typu działających w stolicy.
Opłata za spopielenie zwłok człowieka na Cmentarzu Komunalnym Północnym (Wólce Węglowej) w Warszawie wynosi 749 zł. Kremacja zwłok odbywa się w trzech piecach.
Sam pogrzeb urnowy może kosztować – podobnie jak tradycyjny – bardzo różnie.
- Bo rodzina zmarłego może zamówić urnę kosztująca 250 zł, ale może też zażyczyć sobie taką za 1.000 zł. Podobnie jest z trumnami, z który najtańsza kosztuje 642 zł, a najdroższa 4.000 zł – tłumaczy nasz  rozmówca z firmy „Credo”. 


Na zdjęciu:
Po kremacji prochy chowa się w urnach wykonanych z rożnych materiałów i w rożnych kształtach

 

TC nr 44 z 28 października 2008 r.

autor: KRZYSZTOF KOWALSKI

Komentarze Internautów (2)dodaj komentarz

  • Angelika, 2010-03-28 20:25:51
    Krematoria w Polsce
    powinno powstać więcej krematoriów w Polsce, tak aby rodzina mogła uczestniczyć w kremacji osoby bliskiej. Samo krematorium widziam na stronie internetowej i wygląda imponująco
  • Krematorium Przasnysz, 2015-03-27 18:37:10
    Kolejne krematorium na Mazowszu
    Od listopada 2014r. uruchomiono nowoczesne krematorium zlokalizowane na Mazowszu. Krematorium działa na przeciwko cmentarza komunalnego w Przasnyszu.