Tygodnik Ciechanowski

Piątek, 24 listopada 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !
fot. S.Żagiel
fot. S.Żagiel

Spotkania z Piotrem Małachowskim

04.11.2008 12:00:00

Wykorzystując przerwę w treningach i zawodach Piotr Małachowski – srebrny medalista olimpijski z Pekinu, przebywa w rodzinnym Bieżuniu, co wykorzystuje na spotkania z młodzieżą szkół w powiecie żuromińskim.

* W Bieżuniu jest pan zapewne traktowany jako mieszkaniec nr  1? - pytamy mistrza.

- Wciąż chciałbym być dla wielu znajomych, kolegów, koleżanek w mieście Piotrkiem, tak jak do mnie zwracali się przed olimpiadą. Niektórzy zaczęli teraz mówić do mnie panie Piotrze, mistrzu i mówiąc szczerze to mnie trochę „wpienia”. Ja dalej jestem tym samym Piotrkiem Małachowskim. Owszem odniosłem sukces, zdobyłem medal na olimpiadzie, dopisało mi szczęście, ale wolałbym być doceniany przez to jaki mam charakter, jakim jestem człowiekiem, a nie tylko przez to, że zdobyłem medal.

* Mama zapewne też ma „urwanie głowy” z powodu sławnego syna?

- Teraz trochę mniejsze, ponieważ nie startowałem ostatnio. Ale wcześniej -  telefony, odwiedziny, gratulacje. Drzwi się nie zamykały.

* Sponsora pan już ma?

- Jeszcze nie. Rozmowy trwają. Trudno na dzisiaj ocenić co z nich wyniknie. Pomysł jest taki, aby stworzyć coś w rodzaju teamu, składającego się z kilku zawodników plus trener, lekarz, zapewniona opieka medyczna, badania krwi, odpowiednie jedzenie, obozy treningowe i aklimatyzacyjne, przeloty  itd. Na to potrzebne są spore środki.


Na zdjęciu:
Piotr Małachowski otrzymuje medal Zasłużony dla Powiatu Żuromińskiego z rąk Jerzego Rzymowskiego, przewodniczącego Rady Powiatu


Cały wywiad w numerze 46 TC z 11 listopada 2008 r.

autor: WALERIAN DZICZKIEWICZ

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz