Tygodnik Ciechanowski

Piątek, 25 maja 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Koźlakiewicz nie pomógł: Pracownicy szpitala czekają na konkrety

05.11.2008 08:00:00

Kolejne kilkugodzinne spotkanie dyrekcji ciechanowskiego szpitala z reprezentantami związku zawodowego domagającego się podwyżki dla pracowników nie przyniosło żadnych wymiernych efektów.

Przypomnijmy, na podwyżkę czeka ponad 500 pracowników placówki, zatrudniającej ponad 1200 osób. Lekarze podwyżkę wywalczyli jako pierwsi - na jesieni ubiegłego roku, po prowadzonym przez kilka miesięcy strajku. Następną grupą, która ją otrzymała, były pielęgniarki i położne. Tym razem, wiosną br., strajk trwał zaledwie dzień. Pozostała grupa zatrudnionych do tej pory nie strajkowała. Podwyżki nie otrzymali, dlatego czują się pokrzywdzeni.
W grupie tej znajdują się m.in. ratownicy medyczni, laboranci, technicy i pracownicy administracji.
Dyrektor szpitala składał im wstępną obietnicę przyznania podwyżki, ale szybko się z niej wycofał, gdy po pierwszym półroczu okazało się, że szpital przyniósł w tym okresie aż 8 mln zł straty.
- Spotkanie w sprawie naszych oczekiwań płacowych trwało około 6 godzin. Brał w nim udział zaproponowany przez dyrekcję negocjator, poseł Mirosław Koźlakiewicz. Tak jak podczas wcześniejszych rozmów, od dyrektora nie usłyszeliśmy konkretnych deklaracji finansowych. Rozeszliśmy się, spisując wcześniej protokół rozbieżności – relacjonuje Krzysztof Malinowski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Medycznych, który przygotowuje się do akcji strajkowej w ciechanowskim szpitalu.


Wiecej w numerze 45 z 4 listopada

autor: ROMAN NADAJ

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz