Tygodnik Ciechanowski

Sobota, 21 kwietnia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!
fot. E.Stangrodzka
fot. E.Stangrodzka

Między słowem a metafizyką

05.11.2008 09:00:00

Rozmowa z Kazimierzem Świegockim laureatem Nagrody im. C.K.Norwida 2007 za książkę „Norwid i poeci Powstania Warszawskiego”

Kazimierz Świegocki był w latach 1977–1999 wykładowcą filozofii na Politechnice Warszawskiej i w Akademii Podlaskiej. Od 2001 roku jest wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Ciechanowie.  Jest krytykiem literackim. Wydał sześć tomików wierszy, m.in. „Wybór Poezji” w serii Biblioteka Poetów. Zaliczany jest do grona wybitnych poetów metafizycznych.

*  Książka „Norwid i poeci Powstania Warszawskiego”, wydana przez Instytut Wydawniczy PAX w 2007 roku, za którą otrzymał pan nagrodę jest pana czwartą książką. I nie pierwszą  związaną z tym wielkim poeta romantycznym.  Skąd zatem to zainteresowanie Norwidem?

- Norwidem interesowałem się już w czasach liceum. Ponieważ jestem przede wszystkim poetą, interesują mnie wielcy ważni poeci i szukam pokrewnych. Norwid jest jednym z tych, którzy w swoich utworach wyrażają takie treści, które mnie zawsze pociągały - treści najwyższe. Metafizyczne, moralistyczne, poza tym Norwid jest to wspaniały artysta, chociaż trudny i dziwny.

* Proszę powiedzieć kilka słów o książce, która przyniosła panu nagrodę?

- Książka jest złożona z dziesięciu rozdziałów, sześć z nich poświęconych jest wyłącznie Norwidowi, a cztery poetom Powstania Warszawskiego. Jest to studium porównawcze Norwida i Baczyńskiego, artykuły omawiające ogólnie poglądy na sztukę, na kulturę innych poetów, takich jak Andrzej Cybulski, Tadeusz Gajcy czy Andrzej Trzebiński, którzy polegli w Powstaniu Warszawskim, a którzy znani byli ze swej fascynacji Norwidem.

Zawiera również moje ogólne refleksje na temat okupacyjnego pokolenia poetów. Ostatni rozdział jest bardzo osobisty... mówię w nim o tym, dlaczego Norwid jest mi bliski. Bliska jest mi jego postawa moralna, ludzka, obywatelska i patriotyczna. Bliski jest mi jako chrześcijanin, niezwykły artysta i myśliciel.

Pierwszy rozdział stanowi moja praca magisterska, napisana kiedy studiowałem filozofię.

To była praca wyłącznie o Norwidzie - koncepcja prawdy u poety. Rozdział ten jest najważniejszy, ponieważ po raz pierwszy w sposób uporządkowany i obszerny, a także nowatorski traktuje o tym zagadnieniu. Moja praca magisterska z polonistyki była również o Norwidzie p.t „Dziedzictwo Norwida w twórczości Baczyńskiego”. Norwid towarzyszy mi więc przez całe życie.

* Czy może być płaszczyzna porównań pomiędzy poezją Norwida, a poezją poetów Powstania Warszawskiego? 

- Tu nie tyle chodzi o poezję, co o poglądy. Ci poeci świadomie nawiązywali do Norwida, szczególnie takie pismo „Sztuka i naród”, tam pojawiali się przede wszystkim Andrzej Trzebiński, Tadeusz Gajcy, Wacław Bojarski i inni. To było pismo, które miało za swoje motto słowa z „Promethidiona” Norwida: „artysta jest organizatorem wyobraźni narodowej”.

Cały wywiad w numerze 45 TC z 4 listopada 2008 r.

autor: EWA STANGRODZKA

Komentarze Internautów (1)dodaj komentarz

  • asia, 2015-03-26 13:17:10
    Norwid
    A ludzie mówią, i mówią uczenie, Że to nie łzy są, ale że kamienie, I -- że nikt na nie... nie czeka! Bardzo tego Pana uwielbiam! :D Pozdrawiam!