Tygodnik Ciechanowski

Czwartek, 15 listopada 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Tadeusz Nalewajk: Zostałem uniewinniony

23.12.2008 12:03:26

Oświadczenie lustracyjne byłego wiceministra MSWiA, starosty pułtuskiego i prezesa zarządu Związku Powiatów Polskich Tadeusza Nalewajka, że nie był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL, jest prawdziwe – orzekł 22 grudnia Sąd Okręgowy w Warszawie.

Tego samego dnia Tadeusz Nalewajk powysyłał do przyjaciół i znajomych esemesy: „Zostałem uniewinniony”.

3 stycznia br. Tadeusz Nalewajk, pełniący od 29 listopada 2007 r. funkcję podsekretarza stanu w MSWiA, podał się do dymisji. Decyzję motywował w oświadczeniu na stronie internetowej Związku Powiatów Polskich „względami osobistymi tj. niekomfortową sytuacją, jaka wytworzyła się w wyniku pomówień na mnie”. Do byłego starosty pułtuskiego dotarła informacja o dotyczących go materiałach w IPN. Po podaniu się do dymisji wystąpił o autolustrację, jednocześnie na łamach prasy zapewniał, że nie był świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów. Informował wówczas o kilkakrotnym składaniu od 1997 r. oświadczeń lustracyjnych, m.in. gdy startował w wyborach do Sejmu, i oświadczenia te nigdy nie były kwestionowane.

Kilka miesięcy po dymisji Tadeusz Nalewajk, już jako zastępca burmistrza Nasielska, przyznał, że  był wzywany przez organy bezpieczeństwa państwa jako podchorąży rezerwy i pracownik Urzędu Miasta w Pułtusku. Żadnych dokumentów nie podpisywał i nie przekazywał żadnych informacji. Był rozgoryczony posądzaniem go o współpracę ze służbami PRL.

Sąd Okręgowy w Warszawie 22 grudnia uznał, że nie ma żadnych dowodów na „rzeczywistą współpracę” byłego wiceszefa MSWiA z kontrwywiadem wojskowym z lat 80-tych, Nalewajk nie przekazywał WSW żadnych informacji. Ten fakt potwierdził świadek, oficer kontrwywiadu, prawdopodobnie do dziś mieszkaniec Pułtuska lub okolic. Wyrok jest nieprawomocny, ale pion lustracyjny IPN zapewne nie będzie się odwoływał, bo jego prokurator wnosił o wydanie właśnie takiego wyroku.

- Wierzyłem w sprawiedliwość, tak jak napisałem w oświadczeniu rok temu – powiedział były starosta pułtuski dzień po wyroku oczyszczającym go z zarzutów. 

Więcej w numerze 53 z 30 grudnia br.

autor: IK

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz