Tygodnik Ciechanowski

Środa, 16 stycznia 2019

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!
  • Nigdy tam nie wrócę

    05.10.2004 09:00:00

    Daniel Woźniak ma 23 lata, był pierwszym żołnierzem z przasnyskiej jednostki, który pełnił służbę do Iraku. Poleciał tam w sierpniu ubiegłego roku.

    Czytaj dalej

  • Pomalowali człowieka farbą olejną

    02.10.2004 09:00:00

    Do zgoła nietypowego chuligańskiego wybryku doszło 2 bm. w Glinojecku.

    Czytaj dalej

  • Podpatrzone w studiu tatuażu: Podpis na skórze

    05.09.2004 08:00:00

    Ludzka skóra jest bardzo trudnym materiałem do obróbki. Toteż dla tautuażysty pierwsze lata, zwłaszcza bez dostatecznego sprzętu, zawsze są okresem prób i błędów. Ten etap ciechanowianin Mariusz Michalak ma już za sobą. Od półtora roku prowadzi profesjonalne studio tatuażu artystycznego i kolczykowania.

    Czytaj dalej

  • Śmierć nad wodą

    02.09.2004 09:00:00

    Gdy tylko nadchodzą gorące dni toną ludzie. Oto dwa jakże charakterystyczne wypadki, które trzeba przytoczyć – ku przestrodze.

    Czytaj dalej

  • Wrócił z Iraku

    15.08.2004 10:00:00

    W styczniu przed wylotem obiecał, że wróci do domu cały i zdrowy. Słowa dotrzymał. Marcin Kędzierski ze Zdunówka (gm. Raciąż) odpoczywa po półrocznej misji w Iraku.

    Czytaj dalej

  • Znów sypnęło grzybami

    14.08.2004 08:00:00

    Popadało, pojawiły się ciepłe noce i znów wysypały się grzyby, ale nie wszędzie tak okazałe, jak w gminie Krzynowłoga. Jednym z ciechanowian, który lubi Lasy Janowskie jest Dariusz Rurant, właściciel prywatnej kawiarni.

    Czytaj dalej

  • Kolejne wieści z planu przasnyskiej komedii: Role już przydzielone!

    13.08.2004 09:00:00

    Ksiądz Skiba modli się za alkoholika Piaska, bo ten rozpija się w sklepie Kasi Bujakiewicz. Psychiatra Marcin Miller z kolei udziela pijaczkowi Piaskowi praktycznych porad odwykowych... A żeby z tego wszystkiego nie wyszedł dramat, tylko komedia – trochę luzu i śmiechu na plan filmowy wprowadzi prosty chłopak, czyli Gulczas...

    Czytaj dalej

  • Wierzchem na Pola Grunwaldzkie

    07.08.2004 08:00:00

    Pięć amazonek i instruktor Jerzy Borowski przez tydzień przemierzali konno leśne dukty i trakty pośród pól, aby z Płońska dotrzeć do Grunwaldu na obchody rocznicy historycznej bitwy. Pokonali 300 km w siodle. - To była prawdziwa szkoła przetrwania – mówią dziewczyny.

    Czytaj dalej