Tygodnik Ciechanowski

Piątek, 18 października 2019

Nerwowe derby w Ciechanowie

  • 22
  • 20
  • 21
  • 17
  • 19
  • 15
  • 11
  • 9
  • 10
  • 7
  • 8
  • 13
  • 14
  • 5
  • 6
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2

1/19

Fot. GP, ZL
Do piłkarskich derbów doszło w Ciechanowie, gdzie MKS podejmował Mławiankę Mława. Jeszcze w ubiegłym sezonie oba zespoły rywalizowały w czwartej lidze, ale po wyjątkowo kiepskim sezonie spadły szczebel niżej.
W Mławie, patrząc przynajmniej na nazwiska biegające po boisku, myślą o jak najszybszym powrocie na czwartoligowy poziom. Dla piłkarzy z Ciechanowa tegoroczny sezon nie zapowiada się w tak kolorowych odcieniach.
Po ostatniej kolejce obie drużyny dzieli w tabeli coraz większa różnica punktowa, chociaż sobotni mecz nie był bynajmniej grą do jednej bramki. Podopieczni Tomasza Aziewicza, wygrywając przy 3 Maja ponownie ponownie wracają na czoło tabeli, mając tyle samo punktów co druga Narew Ostrołęka.
Wynik meczu ustalony został już do przerwy. Prowadzenie dla gości uzyskał doświadczony Maciej Rogalski korzystając z dośrodkowania Dominika Lemanka. Obaj zawodnicy jeszcze trzy sezony temu grali w barwach ciechanowskiego MKS, gdy w Ciechanowie snuto plany piłki na wysokim poziomie.
Wyrównującego gola zdobył będący ostatnio w niezłej formie Mohammed Tayachi. Niestety tuż po zdobyciu bramki Tunezyjczyk złapał się za kolano i z grymasem bólu, wsparty na ramionach kolegów z drużyny opuszczał boisko.
Drugiego gola dla przyjezdnych, po kolejnej asyście Lemanka, zdobył skrzydłowy Szymon Masiak. W drugiej połowie gospodarze nieznacznie przejęli inicjatywę, ale zdecydowanie brakowało odwagi w polu karnym Jabłonowskiego. Uderzenie Dawida Bonisławskiego skutecznie zatrzymał bramkarz Mławianki.
Mławianie kończyli mecz w dziesięciu, za brutalny faul na Mateuszu Żbikowskim z boiska wyleciał pomocnik Tomasz Jaroszewski.
erM