Tygodnik Ciechanowski

Niedziela, 26 marca 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl

Sięgaj po fundusze

A A A poleć znajomemu drukuj stronę

Otwarcie firmy na rynki zewnętrzne

Unia wspiera internacjonalizację

W latach 2014-2020 to przedsiębiorcy – obok samorządów – mają szansę na skorzystanie z największych funduszy pochodzących z Unii Europejskiej.

Środki unijne zapewnią przyszłość biznesom rokującym największe szanse na rozwój. Przedsiębiorcze inicjatywy nie tylko budują rynek, ale także podnoszą standardy życia w regionie. Fundusze unijne na rozwój przedsiębiorczości przyznane dla Mazowsza będą nastawione głównie na poprawę współpracy mazowieckiego biznesu z nauką, transfer wiedzy oraz na wsparcie i wzrost liczby projektów badawczych z różnych obszarów. Bony na projekty badawczo-rozwojowe, start-upy, wsparcie innowacji produktowych, usługowych i procesowych, tworzenie obszarów badawczo-rozwojowych to tylko kilka form wsparcia dla biznesu.

Na zagranicznych rynkach równie ważne jest wejście na rynki poza Polską, czyli szeroko rozumiana internacjonalizacja. Pod tym pojęciem kryje się każdy rodzaj działalności, którą firma podejmuje na rynkach zagranicznych. Niejednokrotnie zwłaszcza dla mniejszych przedsiębiorstw, niedysponujących dużymi środkami i kadrą z międzynarodowym doświadczeniem wychodzenie poza lokalne czy krajowe rynki zbytu jest zadaniem nie do wykonania. Z tych przyczyn zagranicznej ekspansji mają pomóc Program Operacyjny Inteligentny Rozwój i Regionalny Program Operacyjny Województwa Mazowieckiego. Eksport i import .

W internacjonalizacji chodzi nie tylko o eksport produktów i usług, ale także o wzmocnienie powiązań gospodarczych i kontaktów handlowych między różnymi krajami i firmami działającymi na ich terenach. Najcenniejsze są trwałe relacje biznesowe, skutkujące wieloletnimi, wzajemnie korzystnymi umowami o współpracy. Strategia województwa mazowieckiego do 2030 roku zakłada podniesienie konkurencyjności przemysłu w regionie. Przy budowie i zacieśnianiu powiązań gospodarczych przedsiębiorcy mogą liczyć na wsparcie doradcze dotyczące eksportu i pozyskiwania nowych rynków zbytu, m.in. w branży rolno-spożywczej. Na dotacje mogą liczyć projekty, które promują gospodarkę i turystykę na Mazowszu, a także ułatwiające nawiązywanie międzynarodowej współpracy gospodarczej. Pieniądze na targi, wystawy. Największe szanse na pomoc w ekspansji zagranicznej mają firmy o wysokim potencjale konkurencyjnym i innowacyjnym. Pieniądze mogą pozyskać na opracowanie nowego modelu biznesowego i na jego wdrożenie. Refundowane są częściowo wydatki na udział w targach, wystawach zagranicznych lub krajowych i na szukanie partnerów międzynarodowych.

Maksymalny poziom dofinansowania wynosi 50 proc. kosztów kwalifikowanych. Zalicza się do nich opracowanie strategii i wynagrodzenie autorów, wydatki związane z powierzchnią wystawienniczą, opłaty rejestracyjne, rezerwacje miejsca czy wynajem sprzętu. Ponadto refundowane są m.in. koszty materiałów promocyjnych, reklamy, projekt stoiska i jego obsługa, a także transportu towarów. Dotacja obejmie wydatki poniesionem na wprowadzenie produktu na rynek docelowy, pokryje koszty uzyskania niezbędnych dokumentów uprawniających do wprowadzenia towarów lub usług na wybrane rynki, opłaci uzyskanie certyfikatów, atestów i świadectw, zakup baz danych, oprogramowania i jego wdrożenie. Jest o co walczyć Kto dostanie dotację i w jakiej wysokości, ma okazać się w styczniu 2017 roku. Pula na internacjonalizację w programie operacyjnym Mazowsza to 7 mln euro. Minimalne dofinansowanie jednego przedsiębiorstwa wyniesie 50 tys. zł, a maksymalne aż 400 tys. zł. W projektach zespołowych limit wynosi 350 tys. zł dla każdego partnera, maksymalnie 1 mln 50 tys. zł na trzech partnerów.

Promowane będą te projekty, w których są zaangażowane środki własne wnioskodawcy. Nie tylko firmy Od 4 listopada Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach programu Inteligentny Rozwój prowadzi nabór wniosków na umiędzynarodowienie krajowych klastrów kluczowych. Wspierane będzie wprowadzanie na rynki zagraniczne nowych produktów i usług, zwłaszcza zaawansowanych technologicznie. Można liczyć na pomoc przy aktywizacji firm i instytucji zaangażowanych w internacjonalizację, m.in. podczas tworzenia sieci kontaktów, wymiany wiedzy z partnerami zagranicznymi, współpracy międzynarodowej, w procesie zwiększania widoczności klastra na rynkach międzynarodowych. Na grudzień zaplanowany jest konkurs związany z internacjonalizacją firm poprzez wsparcie grup przedsiębiorstw. Dokumentacja dotycząca wymogów konkursu pojawi się najpóźniej pod koniec listopada. Warto się nią zainteresować. Publikację harmonogramu naborów wniosków o dofinansowanie na rok 2017 zaplanowano na 30 listopada. Wówczas dowiemy się, jakie konkursy i na realizację jakich typów przedsięwzięć zostaną ogłoszone w przyszłym roku. Nowe rynki – większe zyski Internacjonalizacja, niezależnie od tego, czy jest szansą rozwoju, czy koniecznością, zawsze przynosi korzyści.

Wiedza na temat specyfiki rynków i potrzeb zagranicznych konsumentów jest nie do przecenienia. Takie doświadczenie pozwoli firmom inaczej spojrzeć na możliwości i bariery związane z obecnością na zagranicznych rynkach. 

Więcej informacji o funduszach unijnych dla przedsiębiorców z Mazowsza można znaleźć na stronie www.funduszedlamazowsza. eu. 

Warto też śledzić aktualne komunikaty o naborach lub poszukać pomocy w Lokalnych Punktach Informacyjnych Funduszy Europejskich.

AGNIESZKA ORKWISZEWSKA

Szansa dla zaniedbanych terenów

Zrewitalizują za fundusze unijne

Jednym z ważniejszych zadań finansowanych ze środków Unii Europejskiej w latach 2014-2020 będzie rewitalizacja. Zainteresowanie nią jest duże, zwłaszcza wśród samorządów. Znane wcześniej zadanie zyskało dodatkowe możliwości, bo na nowo określono, co należy robić z obszarami zdegradowanymi.

Szczegóły, jak ma to wyglądać, zawiera instrukcja dotycząca przygotowania projektów rewitalizacyjnych, które będą prowadzone w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2014-2020 (RPO WM 2014--2020). Określa ona, kto i na co będzie mógł sięgnąć po dotacje.

Po środki na poprawę efektywności energetycznej będą mogły wystąpić m.in. samorządy i ich związki, stowarzyszenia, zakłady opieki zdrowotnej, instytucje kultury, spółdzielnie mieszkaniowe, towarzystwa budownictwa społecznego czy parafie. Środki na redukcję emisji zanieczyszczeń powietrza przeznaczone są głównie dla samorządów i dla przedsiębiorstw energetyki cieplnej, a o fundusze 

z działu dziedzictwa kulturowego mogą zabiegać samorządy, jednostki kultury, instytucje kościelne czy organizacje pozarządowe. Dla urzędów pracy, ośrodków pomocy społecznej, jednostek samorządowych i budżetowych zostały przewidziane dotacje na aktywizację społeczno-zawodową osób wykluczonych. Nabory wniosków na realizację działań rewitalizacyjnych w ramach RPO WM 2014--2020 rozpoczynają się 31 października br. To szansa na dofinansowanie.

Programy i lista wojewódzka

Większość samorządów jest w trakcie opracowywania lokalnych i gminnych programów rewitalizacji. Wpisane do nich zadania mają szanse na dofinansowanie, ale dopiero wtedy, gdy znajdą się w wykazie programów rewitalizacji województwa mazowieckiego. – Będziemy zabiegali 

o to, by nasze zadania wpisano do niego – zapewnia Andrzej Szymański, burmistrz Bieżunia – miasteczka na Mazowszu – który w rewitalizacji widzi szansę na uchronienie swoich zabytków przed niszczeniem. Wpisanie danego projektu rewitalizacji na listę uzależnione jest od spełnienia wymagań określonych w regulaminie.

Rewitalizacja dla ludzi i z ludźmi

Programy rewitalizacji przygotowywane są m.in. w Nasielsku w powiecie nowodworskim, w Legionowie, w Starej Białej, w powiecie płockim czy w samym Płocku. Wszędzie z udziałem mieszkańców. Unijne fundusze mają nie tylko pomóc ożywić zdegradowany teren, ale przede wszystkim poprawić jakość życia jego mieszkańców, wykorzystać ich aktywność, zainteresowania i plany, a także włączyć w życie społeczności lokalnej.

Rewitalizacja obejmie rozwój transportu, budowę nowych mieszkań, remont i renowację istniejących zasobów, rozwój infrastruktury technicznej, społecznej, kulturalnej i turystycznej. To nie nowość i wiele instytucji, przedsiębiorstw czy osób prywatnych będzie z tej możliwości korzystać. W Bieżuniu do programu rewitalizacji wpisano np. modernizację zabytkowego, niszczejącego dziś pałacu Zamoyskich i zorganizowanie w nim muzeum Konstytucji 3 Maja. Samorząd chce też umożliwić zarządzającemu bieżuńskim muzeum sierpeckiemu skansenowi pozyskanie dotacji na remont jego obiektów.

W Płocku planowana jest np. rozbudowa i modernizacja budynków Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W mieście już został powołany specjalny, 15-osobowy komitet, który ma doradzać samorządowi i zainteresowanym rewitalizacją przedsiębiorcom 

i instytucjom. Trwają konsultacje z mieszkańcami, a projekt ma być omawiany 27 października. Planowana jest m.in. adaptacja budynku byłej Cukrowni Borowiczki na cele kulturalne oraz dalsza rozbudowa obiektów Muzeum Mazowieckiego.

Aspekt społeczny, przedsiębiorczość i turystyka

W Bieżuniu w ramach działań społecznych miałaby się odbywać coroczna akcja „Lato nad Wkrą”, służąca integracji społeczności lokalnej, propagowaniu tradycji wędkarskich i podniesieniu jakości życia mieszkańców. W ramach rozwoju przedsiębiorczości przewidziano modernizację targowiska w tym miasteczku, zaś urządzona za unijne środki przystań kajakowa na Wkrze i teren rekreacyjno-sportowy na tzw. Borku, dziś popularnym łowisku wędkarskim, posłużą rozwojowi turystyki.

Płock zamierza ponadto organizować warsztaty dla wykluczonych społecznie i budować integracyjne place zabaw dla dzieci. Miejscowa Agencja Rewitalizacji Starówki ARS Sp. z o.o. miałaby się zająć kompleksową odnową tej części miasta, by płocczanie częściej spędzali tu czas. Miasto chce przebudować promenadę z portem jachtowym i wykorzystywać je do celów edukacyjnych i turystyczno-gospodarczych.

Samorząd Nasielska chce np. wspólnie z Gminną Spółdzielnią „Samopomoc Chłopska” powołać Regionalne Centrum Kulturalno-Biznesowe 

w siedzibie dawnej spółdzielni „Rolnik”. Planuje tam zorganizować muzeum historii Nasielska, inkubator przedsiębiorczości, strefę organizacji pozarządowych i centrum marki lokalnej, co ma wpłynąć na rozwój dziedzictwa kulturowego, ale 

i przedsiębiorczości. Plany samorządu miasta dotyczą też wielu innych dziedzin.

Projektowane w sposób przemyślany zadania na kolejne lata z pewnością ożywią mazowieckie miasta, miasteczka i wsie. Ich władze i instytucje zgodnie potwierdzają, że chcą je wdrożyć dzięki unijnym środkom.

Dodatkowe informacje o programie rewitalizacji są dostępne m.in. w Lokalnych Punktach Informacyjnych Funduszy Europejskich i na stronie internetowej www.funduszedlamazowsza.eu.

Agnieszka Orkwiszewska

Z myślą o młodych i przedsiębiorczych

Nie tylko Starter i BizNest

Wiele biznesowych zamierzeń nie może być zrealizowanych z powodu braku kapitału. Młode, przedsiębiorcze osoby z pomysłami na innowacyjną firmę raczej nie mają wielkich szans na kredyt. Z pomocą mogą im przyjść unijne fundusze.

Obecnie są one dostępne przede wszystkim w województwach ściany wschodniej. W przyszłym roku będą z nich mogli skorzystać także mieszkańcy Mazowsza. Są też inne, ogólnodostępne mechanizmy wsparcia. W latach 2007-2013 dofinansowano ponad 900 start-upów, czyli nowych, innowacyjnych firm działających z reguły w branży technologicznej. Obecnie w 5 województwach Polski Wschodniej start-upy mogą liczyć na kompleksowe wsparcie w ramach tzw. platform startowych.

 Taka opieka obejmuje m.in. mentoring, coaching i inne specjalistyczne usługi. Można uzyskać nawet 800 tys. zł bezzwrotnej dotacji na swoją działalność. Dla obiecujących projektów we wczesnych etapach rozwoju, w ramach programu Inteligentny Rozwój, stworzono instrumenty Starter (Inwestycje w innowacyjne start-upy) i BizNest (Inwestycje grupowe aniołów biznesu w MŚP).

Są one skierowane do start-upów z udziałem inwestorów prywatnych. Fundusze te zostaną uruchomione w 2017 roku. Warto z nich korzystać. Pod okiem specjalistów PARP.W przypadku Startera pomoc odbywa się za pośrednictwem funduszy zalążkowych i venture capital oraz innych podmiotów posiadających doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach.

W instrumencie BizNest pośrednikami są tzw. aniołowie biznesu i ich zrzeszenia (tzw. sieci). Anioł biznesu to osoba prywatna prowadząca działalność gospodarczą, która poszukuje firm z pomysłem gwarantującym w przyszłości zysk. Często osoby takie angażują się w start-upy także z własnej pasji, chęci stworzenia czegoś nowego i pomocy w realizacji projektów. Fundusze venture capital to większe firmy, podmioty rynku kapitałowego. One także inwestują w firmy znajdujące się na początku kariery, czyli te najbardziej ryzykowne. Bardzo często są to takie przedsiębiorstwa, których pomysł jest innowacyjny, a produkt lub usługa są jeszcze słabo znane na rynku. Oba instrumenty zakładają wsparcie ze strony prywatnego i publicznego kapitału na zasadzie objęcia udziałów bądź zakupu akcji innowacyjnych przedsięwzięć o dużym potencjale. Inwestor przekazuje nie tylko pieniądze, ale też służy doradztwem i innego rodzaju niezbędną pomocą, gdy rozpoczyna się prowadzenie firmy. Zarówno fundusze zalążkowe, jak i sieci aniołów biznesu będą pełnić role pośredników. Dokonają wstępnej selekcji projektów, w które warto inwestować.

Ostatnie zdanie w tej materii będzie należało do specjalistów z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W ramach instrumentu Biz Nest innowacyjny projekt może otrzymać nawet 4 mln zł. W tym przypadku na kapitał pomocowy po połowie zrzucą się Sieć Aniołów Biznesu i PARP. Dodatkowe możliwości Młodzi, przedsiębiorczy mogą także liczyć na wsparcie w dostępie do rynku kapitałowego w ramach działania z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój, jakim jest 4 Stock. W tym przypadku fundusze przeznaczyć można na przygotowanie niezbędnej dokumentacji do pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania o charakterze udziałowym i dłużnym w celu wprowadzenia innowacyjnych zmian w produktach lub technologiach. Realizowany jest także instrument Scale UP. Odbył się już pierwszy konkurs w ramach rządowego programu Start In Poland, w którym planowane jest wyłonienie tzw. akceleratorów. Każdy z nich obejmie wsparciem minimum 20 start-upów. Celem tego działania jest połączenie potencjału początkujących, kreatywnych przedsiębiorców z doświadczeniem dużych korporacji, w tym spółek Skarbu Państwa. Młode firmy otrzymają pomoc w wysokości do 250 tys. zł. Mikropożyczki na innowacje W 2017 roku ruszy ponadto Fundusz Pożyczkowy Innowacji tylko dla mikroprzedsiębiorstw i małych firm. 

Będzie im oferować od 200 tys. zł do 2 mln zł w zakresie współpracy z funduszem venture capital i z aniołami biznesu. Głównie z myślą o start-upach dostępne są już teraz bony na innowacje i inne proinnowacyjne usługi dla firm z otoczenia biznesu, o których już informowaliśmy. Dofinansowanie mogą ponadto otrzymać przedsiębiorcy realizujący projekty dotyczące uczestnictwa w działaniach promocyjnych przewidzianych w branżowych programach w celu promowania marek produktowych, które mają szansę stać się rozpoznawalne na rynkach zagranicznych (projekt Marki Polskiej Gospodarki). W ramach programu operacyjnego naszego województwa są zaplanowane fundusze na wsparcie początkowej fazy rozwoju przedsiębiorstw. O dotacje będą mogły ubiegać się instytucje otoczenia biznesu od 31 października br. do 9 stycznia 2017 roku. Docelową grupą tego projektu są małe i średnie przedsiębiorstwa.

Konkursów będzie przybywać. Warto je śledzić. Dodatkowe informacje dostępne są m.in. w Lokalnych Punktach Informacyjnych Funduszy Europejskich i na stronach internetowych: www.funduszedlamazowsza.ue i www.funduszeeuropejskie.gov.pl

ROMAN NADAJ

Unia promuje innowacje

Firmy mogą się rozwijać dzięki współpracy z nauką

Przedsiębiorcy, obok samorządów, będą w latach 2014-2020 największymi beneficjentami Funduszy Europejskich. Otrzymają w sumie około 20 mld euro dofinansowania. Na wsparcie może liczyć zwłaszcza sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Promowane są innowacyjne rozwiązania. Kilkaset z nich jest już realizowanych, w tym kilkadziesiąt na Mazowszu. Dotarliśmy do kilku beneficjentów programów, dotyczących wsparcia przedsiębiorczości. Zapewniali nas, że warto zabiegać o unijne fundusze.

Radosław Łuczak ze Stefanowa (w okolicach Wólki Kosowskiej) jest właścicielem małej firmy Meat Farm. Zajmuje się ona sprzedażą mięsa jagnięcego. Niedawno otrzymała bon na innowacje wynoszący prawie 100 tys. zł. Zostanie on przeznaczony na opracowanie nowej receptury paszy dla zwierząt. Przy jej układaniu planuje się wykorzystać m.in. jęczmień użyty do produkcji piwa czy wytłoki z owoców. - To produkty uboczne. Postanowiliśmy je zastosować, bo są tanie. Nowa pasza powinna przyczynić się do obniżenia kosztów produkcji mięsa – opowiada szef firmy. Już pod koniec pierwszego kwartału 2017 roku znane będą wyniki badań, które są prowadzone przez naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Pomysłodawca liczy na to, że będą pomyślne. Możliwości wsparcia przedsiębiorstwsą duże. Korzystają z nich nawet takie firmy, które do tej pory rozwijały się samodzielnie, bez unijnego dofinansowania.

Wysoko mierzą

Krzysztof Stanisławczuk, dyrektor operacyjny w firmie FANAR z Ciechanowa opowiada, że złożenie wniosku i przystąpienie do konkursu zbiegło się z planami rozwoju dotychczasowej działalności. Firma zdawała sobie sprawę, że zainteresowanie funduszami unijnymi jest spore, ale postanowiła spróbować swoich sił. Zamierzenie zakończyło się sukcesem. W grudniu 2015 roku podpisano umowę na unijny projekt badawczo-rozwojowy, realizowany we współpracy z Politechniką Koszalińską. Zadanie polega na opracowaniu nowych narzędzi, które spełnią wyższe oczekiwania klientów. Gwintowniki i wiertła, przeznaczone do wydajnej obróbki materiałów używanych w przemyśle, mają być konkurencyjne nawet w stosunku do oferty liderów światowych z tej branży. Projekt ma się zakończyć w połowie 2018 roku wprowadzeniem nowych narzędzi do sprzedaży rynkowej. FANAR to już średniej wielkości przedsięwzięcie, dlatego dofinansowanie wyniesie kilka milionów złotych.

Procedura uproszczona do minimum

Przedsiębiorcy mogą m.in. ubiegać się o dofinansowanie projektów obejmujących badania przemysłowe i prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi i produktami. Mają one służyć rozwojowi prowadzonej działalności oraz wzmacnianiu konkurencyjności firmy. Tematyka prac musi wpisywać się w jedną z tzw. krajowych inteligentnych specjalizacji. Poziom dofinansowania sięga nawet 80 proc., w zależności od wielkości przedsiębiorstwa i charakteru projektu. Realizacja przedsięwzięcia nadzorowana jest przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Formalności zostały zredukowane do minimum. Pomysłodawcy chcą w ten sposób zachęcić małych i średnich przedsiębiorców do sięgania po wsparcie na innowacje. Procedura jest intuicyjna, a wnioski można wypełnić i złożyć drogą elektroniczną. Informacje o możliwości uzyskania dofinansowania dostępne są m.in. na stronach Ministerstwa Rozwoju, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego czy Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Można je znaleźć także w sieci punktów informacyjnych funduszy europejskich, dostępnych w większych miastach na Mazowszu. Pozyskanie informacji nie jest trudne.

Już trzeci wniosek

Paweł Żuk, prezes zarządu Centrum Medyczno-Diagnostycznego w Siedlcach, opowiada, że to już trzeci wniosek, w którym zabiega o bieżące unijne dofinansowanie. Pieniądze będą przeznaczone m.in. na opracowanie i wdrożenie urządzenia wraz z oprogramowaniem do archiwizacji i przesyłu danych oraz wspomagania diagnozy preparatów cytologii szyjki macicy. Temat może wydać się wąsko specjalistyczny, ale jest bardzo ważny, bo dotyczy sporej grupy kobiet. Rak tej części organizmu jest ogromnym problemem zdrowotnym. Dwaj naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego – Jakub Barbasz i Łukasz Lasyk - postanowili wdrożyć innowacyjne rozwiązanie ułatwiające diagnostykę. Zaproponowali, żeby materiał przeznaczony do badania był skanowany przy pomocy specjalnej nakładki montowanej na mikroskop, a następnie analizowany przez program komputerowy. Dopiero w końcowej fazie obecność komórek rakowych oceni specjalista laboratoryjny. Siedleckie centrum realizuje ten pomysł w konsorcjum z firmą Digitmed z Warszawy. - Bez takiego wsparcia, a mówimy o kilku milionach złotych nie bylibyśmy w stanie zrealizowaćtego innowacyjnego przedsięwzięcia – podkreśla szef Centrum.

Warto śledzić nabory

Projekty z programu Inteligentny Rozwój już są realizowane. Wciąż pojawiają się nowe możliwości, dlatego warto się z nimi zapoznać. Po szczegóły odsyłamy do internetu, bo o wszystkim nie da się napisać w krótkiej publikacji. Na wsparcie rozwoju przedsiębiorczości znalazły się też relatywnie duże pieniądze w regionalnym programie operacyjnym województwa mazowieckiego (RPO WM). Nabór wniosków na dofinansowanie początkowej fazy rozwoju przedsiębiorstw ma ruszyć 31 października br. i potrwa do 9 stycznia 2017 roku. Wnioski należy składać do Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych za pomocą systemu elektronicznego. Warto zabiegać o tę pomoc, bo maksymalny poziom dofinansowania wynosi aż 80 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. www.funduszeeuropejskie.gov.pl

ROMAN NADAJ

Zdobywają doświadczenie zawodowe lub otwierają własne firmy

Młodzi z POWER-em

Unia Europejska pomaga młodym osobom w wieku od 18 do 29 lat, w szczególności tym, którzy nie pracują, nie biorą udziału w kształceniu i w szkoleniu. Określa się ich z angielskiego skrótem NEET (not in employment, education or training). Skierowany jest do nich program, który realizują m.in. powiatowe urzędy pracy. Są na ten cel spore fundusze. Młodzi ludzie starają się z nich skorzystać. Chwytają byka za rogi i chcą znaleźć sobie miejsce na rynku pracy. Tak np. w powiecie mławskim w bieżącym i w przyszłym roku ponad 500 osób weźmie udział w projekcie dla młodych bezrobotnych, którzy nie przekroczyli 30. roku życia. Powiatowy Urząd Pracy w Mławie w ciągu tych dwóch lat zamierza wydać na jego realizację ponad 4 mln zł pochodzących z Europejskiego Funduszu Społecznego – z programu Wiedza Edukacja Rozwój (POWER). Zastępca dyrektora PUP w Mławie, Aldona Zasina, opowiada, że to już druga edycja programu „Aktywizacja osób młodych pozostających bez pracy w powiecie mławskim”. Uczestnicząca w tej edycji grupa NEET liczy około 300 osób. Tego typu projekty unijne realizuje wiele urzędów pracy. Przewidziane są w nich różnorodne formy aktywizacji zawodowej młodych osób: staże, szkolenia, bony na zasiedlenie i jednorazowe dotacje na podjęcie działalności gospodarczej.

Warto z nich korzystać, a chętnych nie brakuje.

Królują staże Od lat największym powodzeniem w urzędzie pracy cieszą się staże. Odbywają się one w różnych instytucjach, najczęściej w firmach prywatnych, ale też w urzędach. To okazja do zdobycia nowych umiejętności, doświadczenia, a przede wszystkim – pierwszej pracy. W Starostwie Powiatowym w Ciechanowie bieżące staże już się kończą. Na początku października mają ruszyć kolejne. Skorzystała z tej możliwości m.in. 18-letnia Weronika Kośmińska, którą urząd pracy skierował do wydziału rolnictwa, środowiska i działań kryzysowych. Jest tegoroczną absolwentką I LO im. Z. Krasińskiego w Ciechanowie, najlepszej szkoły ponadgimnazjalnej w mieście. Od października będzie studentką biologii sądowej na Uniwersytecie w Białymstoku. Opowiada, że chciała aktywnie spędzić kilka miesięcy i zdobyć doświadczenie, dlatego zdecydowała się na staż. Pracę rozpoczęła na początku lipca, a ukończy ją za kilka dni. Sprawia wrażenie bardzo ambitnej młodej osoby, która postanowiła skorzystać z unijnego programu. - Pomyślałam, że nie będę bezczynnie siedziała przez wakacje. Staż może okazać się przydatny, gdy po studiach będę szukała pracy – uzasadnia swoją decyzję. Nie wszyscy młodzi ludzie wiedzą, co chcą robić pod względem zawodowym. Niektórych trzeba to podpowiedzieć. Liczna grupa młodych bezrobotnych chce uczestniczyć w szkoleniach mających charakter indywidualny. Osoby te docierają do konkretnego pracodawcy, który po zakończeniu szkolenia zatrudni je we własnej firmie przez co najmniej 6 miesięcy. www.funduszeeuropejskie.gov.pl

Kierowcy pilnie poszukiwani.

Najwięcej chętnych zgłasza się na szkolenia w zawodzie kierowcy, zwłaszcza samochodów ciężarowych. Zwiększają one szanse na znalezienie pracy, bo nie brakuje tego typu ofert. Nie trzeba nawet biec do urzędu pracy, czy też zaglądać na jego stronę internetową. Można je znaleźć np. w każdej lokalnej i regionalnej gazecie na Mazowszu. Praca nie jest łatwa, bo niejednokrotnie oznacza długie pobyty poza domem. Młodzi nie boją się jednak tego typu wyzwań. Gdyby tylko jeszcze wszyscy szefowie firm transportowych przestrzegali kodeksu pracy i sumiennie płacili za nadgodziny. Zmorą są umowy śmieciowe. Pocieszające jest to, że coraz więcej przedsiębiorców oferuje zatrudnienie na etat. Dla młodych nieaktywnych zawodowo przygotowano też inne formy unijnego wsparcia. Mogą otrzymać bony na zasiedlenie, jeżeli podejmą pracę poza terenem powiatu, w odległości minimum 80 km od miejsca zamieszkania. Tym działaniom przyświeca idea wspomagania wyjeżdżających w poszukiwaniu pracy do większych miast.

Na Mazowszu największą bolączką młodych ludzi jest to, że nie mogą znaleźć zatrudnienia właśnie w swojej najbliższej okolicy. Jeśli są jakieś oferty – to zwykle za najniższe krajowe wynagrodzenie. A jak tu wyżyć za 1355 złotych miesięcznie? Nic dziwnego, że przedstawiciele grupy NEET w poszukiwaniu źródła zarobku wyjeżdżają do większych miast – głównie do Warszawy i Trójmiasta, gdzie bezrobocie jest dużo niższe niż na Mazowszu. Mogą oni otrzymać jednorazową pomoc „na start” w wysokości 7 tys. zł. Zainteresowanie bonami jest tak duże, że niektóre urzędy pracy wyczerpały już dostępne w tym roku na ten cel fundusze.

Kusi bezzwrotna dotacja

Nie brakuje też młodych bezrobotnych, którzy chcą spróbować swoich sił w stworzeniu sobie miejsca pracy. Zadanie nie jest proste, ale pomocą służą zawodowi doradcy, zatrudniani w każdym „pośredniaku”. Młodzi ludzie mogą im zaufać, bo to profesjonaliści w swojej dziedzinie. Podpowiedzą, za co warto się zabrać, a z czego lepiej od razu zrezygnować. W tym przypadku kusi około 20 tys. zł bezzwrotnej dotacji. Pieniądze te można przeznaczyć na zakup niezbędnego sprzętu, wyposażenia czy oprogramowania, ale warunkiem jest prowadzenie własnej działalności gospodarczej minimum przez rok. Nie każdy ma predyspozycje do tego, żeby być od razu drugim Billem Gatesem, dlatego decyzja musi być przemyślana i dostosowana do lokalnych potrzeb. I tak właśnie jest. Dzwoniliśmy do wielu urzędów pracy. Bardzo rzadko zdarzało się, żeby ktoś musiał zwracać dotację. Jeśli już, to na własne życzenie z powodu różnych formalnych zaniedbań. Trochę większym problemem jest utrzymanie firmy dłużej na rynku pracy, gdy już nie korzysta się z unijnej dotacji. Czasami trzeba dużej determinacji, żeby nie wypaść z rynku. Młodym ludziom nie brakuje jednak oryginalnych pomysłów i przebojowości. Do tego na starcie bardzo pomocny jest unijny program, bo najtrudniejsze zadanie to rozpoczęcie jakieś działalności, zdobycie nowych klientów, poznanie specyfiki rynku. 

Justyna Kokieć z Siedlec opowiada, że dzięki dotacji zdecydowała się na otwarcie własnej

firmy świadczącej usługi fotograficzne. Fotografią interesowała się od kilku lat. To była jej pasja, choć zajmowała się tym hobbystycznie. O uruchomieniu działalności gospodarczej myślała od dawna. Nie stać ją było jednak na kupno nowego aparatu i profesjonalnych obiektów, które nie są tanie. Na sprzęt przeznaczyła całe unijne dofinansowanie, wynoszące w jej przypadku 21 tysięcy złotych. Studiowała poligrafię na Politechnice Warszawskiej, co teraz bardzo się przydaje. Na razie o własnym studiu fotograficznym może pomarzyć, ale się tym nie zraża. Fotografuje głównie śluby i inne okolicznościowe imprezy, ale też różne produkty, głównie spożywcze, należące do firm, które chcą się zareklamować. W tym przypadku przydatne jest także jej wcześniejsze doświadczenie w zawodzie kelnerki i barmanki. Ostatnio pozostawała bez pracy. Za jednym posunięciem robi teraz to, o czym marzyła.

- Bez unijnego dofinansowania nie zdecydowałabym się na podjęcie tej działalności. Młodej osoby nie stać na to, żeby z dnia na dzień wydać tak dużą kwotę, a tak się stało w tym przypadku. Bez profesjonalnego sprzętu nie mogłabym zajmować tym, co lubię – opowiada młoda fotografka. Zapewnia, że nie obawia się o brak zajęcia, bo zleceń przybywa. www.funduszeeuropejskie.gov.pl

ROMAN NADAJ

Newsletter

Dzięki naszemu newsletterowi będziesz otrzymywał najnowsze informacje z naszej strony.

Zapisz się do newslettera

Biuletyn informacji publicznej


                                             Biuletyn Informacji Publicznej

Należymy do

 

Prenumerata

Zamów prenumeratę ,,TC” przez redakcję

Proponujemy Państwu nową formę prenumeraty. Teraz, w każdej chwili, można zamówić prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego w formie drukowanej bądź elektronicznej (e-wydania).
Zamawiając TC przez naszą redakcję otrzymają Państwo gazetę w każdy wtorek rano, bez żadnych opóźnień.
napisz do nas:

promocja@tc.ciechanow.com

lub zadzwoń pod numer
23 672-34-02
od poniedziałku do piątku w godz. 9-16