Tygodnik Ciechanowski

Wtorek, 01 grudnia 2020

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika Ciechanowkiego" na: https://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski . W trosce o Państwa bezpieczeństwo polecamy nadawać ogłoszenia za pośrednictwem naszej strony: https://tc.ciechanow.pl/ogloszeniatest/pliki/ogloszenie.php

Kontekst. Bitwa pod Empikiem

15.11.2020 17:00:00

Jeśli, szanowny czytelniku widzisz (na żywo, w telewizji, lub filmiku podesłanym od znajomego) tysiące ludzi na ulicach Warszawy - krzyczących, wymachujących flagami, w blasku i huku ognia, w czarnych kłębach dymu. Oglądasz gonitwy cywili z policją. Jeśli wszystko to dzieje się 11 listopada w Warszawie. To co to może być?

Oczywiście – tzw. marsz niepodległości. Największe święto nowoczesnej Polski. Od kilku lat, właśnie w ten sposób jest manifestowane na ulicach miasta, które już niejedno widziało, przebolało i przeżyło. Od władz organizatorzy dostali prawo do cyklicznego powtarzania tego żałosnego widowiska co rok.
Marsz niepodległości to współczesny przejaw patriotyzmu, wyraz umiłowania kraju i narodu, w tym również jego bohaterskiej stolicy przez...No właśnie - przez kogo?
„Nie jestem w posiadaniu takiej wiedzy” - że posłużę się słowami obecnych polityków - kim są młodzi ludzie tak mocno kochający kraj i naród. Polskę.
W posiadaniu tej wiedzy jest na pewno Jarosław Kaczyński, odpowiedzialny w rządzie za...bezpieczeństwo. On to, kilka dni wcześniej, zwracając się do członków i sympatyków PiS, wezwał ich do obrony ojczyzny i kościołów („brońmy Polski, brońmy patriotyzmu i wykażmy tutaj zdecydowanie i odwagę”). Jest też na pewno Antoni Macierewicz, który zaraz po marszu, ustawiwszy się pod obrazem papieża-Polaka, w towarzystwie dwóch tyleż patriotycznych, co krzepkich młodzieńców, przemówił przepojonymi dumą i wdzięcznością tymi słowy -  „Wspaniały marsz!”

No to obejrzyjmy. Na jednym z najbardziej znanych skrzyżowań w Warszawie - Alej Jerozolimskich i Nowego Światu (rondo de Gaulle'a) jest budynek, na fasadzie którego wyryty jest napis: „Cały naród buduje swoją stolicę”. Obecnie mieści się tu „Empik” (sklep z książkami, prasą, płytami muzycznymi). Zaraz po wojnie była tam siedziba Społecznego Komitetu Odbudowy Stolicy (stąd rzeczony napis), a przed wojną mieściła się tu znana kawiarnia Café Club. W czasie wojny kawiarnia obsługiwała tylko Niemców, była ulubionym miejscem spotkań m.in. oficerów Wehrmachtu. Dwukrotnie, w październiku 1942 i lipcu 1943 polskie podziemie  przeprowadziło zamachy, wrzucając do lokalu ładunki wybuchowe (zdaje się, że nie było zabitych wśród gości kawiarni).
Historia zobowiązuje. 11 listopada 2020, to właśnie tu miały miejsce najbardziej bohaterskie momenty marszu (kolejne, też mocne akcenty, to: podpalenie mieszkania w kamienicy przy moście Poniatowskiego oraz odbicie przez policję dworca Powiśle). Dzięki zapisowi z kamery umieszczonej naprzeciw Empiku możemy obejrzeć oddziały patriotów w akcji, które zaatakowały budynek, a dokładnie... bramę wjazdową. Co rusz to rozpędzony bojownik (patriota, partyzant, konspirator) niczym japoński kamikadze znika w bramie, rzuca racę, petardę , wyszarpaną z torowiska płytę, barierką (i co tam ma jeszcze pod ręką) i wraca. Ręce triumfalnie uniesione w górę.
Po jakimś czasie widać na nagraniu,  jak z Nowego Światu wyłania się kolumna policji wyposażona do walk ulicznych.  Wśród atakujących  Empik euforia - jest wróg!  Można przypuścić kolejny atak. W stronę policjantów, na ich głowy, tarcze, pod nogi lecą płonące żagwie, wyzwiska, obraźliwe gesty…
W odpowiedzi gaz łzawiący i strzały (kule na szczęście gumowe, ale ranny zostaje m.in. fotoreporter prasowy).
Oszczędźmy  już sobie tych żenujących scen, niemniej na usta ciśnie się pytanie zadawane po każdej bitwie – kto wygrał? Prezes tego widowiska zarejestrowanego jako „Marsz Niepodległości” , Robert Bąkiewicz,chełpi się, że to on i jego ludzie, bo marsz był udany, spokojny, a on sam jako organizator... nie popełnił żadnego przestępstwa.
Dzielnego Bąkiewicza możemy obserwować na nagraniach jak „dowodzi” całym tym pospolitym ruszeniem nie lęka się wybuchów  i ognia, ba, nawet koronawirusa, bo występuje bez maseczki z podniesionym czołem, jak kiedyś generał, który się kulom nie kłaniał. Nie ruszyło go nawet płonące mieszkanie, obok którego przechodził. Potem, w Polsacie News wyraził jednak ciekawość: „Musimy poznać, kto tego aktu dokonał”, i zażądał ...dymisji komendantów policji. Nikt go nie zatrzymał, nie przedstawił żadnych zarzutów.
W odwecie Komenda Stołeczna Policji tylko udostępniła nagrania i zakomunikowała: „To była bitwa z chuliganami, ponad 700 osób zostało wylegitymowanych, a 36 zatrzymanych, a organizatorzy nie zadbali o bezpieczeństwo maszerujących”.
Musisz sam, drogi czytelniku,ocenić - kto wygrał, a kto przegrał bitwę pod Empikiem.   Mnie się wydaje, że przegrała Polska, bo jak kiedyś naród budował  swoją stolicę, tak teraz marsz ją rujnuje. I przy okazji wizerunek naszego kraju.
 Ryszard Marut










 RM

Cały tekst w najbliższym wydaniu TC

autor: red

Komentarze Internautów (2)dodaj komentarz

  • LEW, 2020-11-15 18:13:00
    KOCHANI
    każda rodzina w POLSCE w czasie wojny KOGOŚ STRACIŁA--- TRAGEDIA ŚWIATOWA -- a teraz tzw. władza= kupa kolesi oszustów-złodziei---POZWALA na MARSZ FASZYSTÓW--SWASTYKARZY - na POLSKICH ULICACH--- POLACY---gdzie my jesteśmy ?????? dokąd zmierzamy ?????
  • Fanka Starynkiewicza, 2020-11-16 17:58:52
    Marsz, marsz... a dokąd?
    Marsz przewspaniały- widowiskowy nadzwyczaj, do podziwiania na filmie nie dla dzieci. Na planie filmowym czysty realizm, bez jakichś naciąganych efektów specjalnych. Szturm na księgarnię Empiku- nieco spóźniony pęd do wiedzy, za to na skalę pozaeuropejską. Szczęściem te krzepkie nieuki nie znają poglądów Romana Dmowskiego, bo najpierw rozniosłyby Rondo, żądając zmiany jego nazwy. Komercyjne podpinanie się pod papieża-Polaka to temat na dłuższą bajkę.