Tygodnik Ciechanowski

Wtorek, 12 listopada 2019

Wyrównali z gwizdkiem

  • 10
  • 9
  • 7
  • 8
  • 5
  • 6
  • 3
  • 1
  • 4
  • 2

1/10

Fot. RM

Na półmetku rundy jesiennej ligi okręgowej w Ciechanowie zagrały zespoły MKS z Wkrą Bieżuń. 

Lepiej rozpoczęli goście, którzy po dziesięciu minutach prowadzili po golu Artura Krajewskiego. Napastnik Wkry nie miał problemu z wykorzystaniem sytuacji sam na sam z Rafałem Olszewskim.

Po zdobyciu bramki zespół Roberta Piotrowskiego cofnął się na własną połowę, nie forsując zanadto tempa w swoich poczynaniach. Ataki gospodarzy w pierwszej połowie nie przyniosły efektów, w środkowej strefie boiska widoczny był brak pauzującego za kartki Patryka Tosika.

Najlepszą okazję do odrobienia strat gospodarze mieli w 30. minucie, ale potężna bomba Łukasza Sepczyńskiego zatrzymała się na słupku bramki Piotra Retkowskiego. 

Po przerwie w ofensywie gospodarzy wreszcie coś drgnęło. W 53. minucie zaskakującym strzałem z rzutu wolnego wyrównał Paweł Kowalkowski. Gospodarze długo nie cieszyli się remise, bo w 60. minucie stały fragment przyniósł drugiego gola dla gości. 

W doliczonym czasie gry gola na wagę punktu zdobył Łukasz Sepczyński, oddając silny strzał z rzutu wolnego. Chwilę wcześniej gospodarze sugerowali sędziemu, że faul obrońcy Wkry miał miejsce w obrębie pola karnego, ale arbiter wskazał miejsce na 16. metrze. Sepczyński uderzył mocno po ziemi obok muru, a po niefortunnej interwencji Retkowskiego piłka tuż przy słupku wpadła do bramki gości. 

erM